Day One Patch to praktyka dobrze znana w naszej branży. Zdarza się, że w dniu premiery trzeba pobierać dodatkowe 20 lub więcej gigabajtów danych, żeby zakupiony przez nas produkt był w ogóle grywalny. Choć w kontekście tej wiadomości nie ma raczej mowy o day one patchu, to trzeba przyznać, że Microsoft nieco zaszalał z aktualizacją do Gears of War 4 na PC.

Użytkownik Gowans z serwisu NeoGAF zalogował się niedawno do Windows Store i ujrzał rzecz, która dosłownie nim wstrząsnęła. Najpierw Gears of War 4 zapragnęło pobrać sobie 101 GB łatki, która po jakimś czasie przemieniła się w ważącego 248,5 GB kolosa. Screenshot, który umieścił w serwisie prezentuje 147,6 GB dociągniętych danych. Warto tu z miejsca wspomnieć, że sama gra waży około 50 GB po instalacji. Po zatrzymaniu ściągania i ponownym jego uruchomieniu, Gears of War 4 jeszcze raz poczęło pobierać 101 GB. Cała historia ma jednak szczęśliwy finał. Po aktualizacji Windows 10, wyłączeniu pobierania, przeczyszczeniu obydwu dysków ze zbędnych danych i restarcie pobierania Gears of War 4 chciało już jedynie 26,60 GB przestrzeni dyskowej.

Trzeba jednak przyznać, że błąd, który pojawił się użytkownikowi NeoGAF był wręcz komiczny. Widocznie Windows Store mocno pogubił się w swoim pobieraniu. Co ciekawe, aplikacja dalej chciała potężną ilość danych, pomimo kilku restartów i naprawienie tego problemu było możliwe dopiero po przeprowadzeniu kilku operacji, którym zwykły użytkownik może nie podołać. Microsoft ma zatem ciekawy problem do poprawki. Być może zdarza się on częściej, ale nikt się nim nie dzieli? Kto wie? Możliwości Windows Store są niezbadane.

źródło: neogaf.com | zdjęcie: xbox.com

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!