WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Największa aktualizacja w historii Google może być wadliwa

W ostatnich dniach Google próbowało zaktualizować wszystkie urządzenia oparte na systemie Android, aby uczynić je niewrażliwymi na ataki hakerów przeprowadzane za pomocą pojedynczego smsa. Okazuje się, że patch sam w sobie może również być dla nas niebezpieczny.

Skaza na zabezpieczeniach systemu Android polegała na tym, że za pomocą automatycznie odtwarzanych filmów wideo przesyłanych w wiadomościach, można było dokleić do nich złośliwe oprogramowanie. Wszyscy użytkownicy Androida byli więc w niebezpieczeństwie, Google musiało podjąć poważne kroki, aby ochronić swoich klientów. Zesłali więc „największy update oprogramowania, jaki kiedykolwiek miał miejsce”.

Problem pojawia się jednak wtedy, kiedy zauważa się, iż „plaster”, który miał zalepić dziurę w systemie Android, może posiadać swoją własną skazę. Udowodniła to firma zajmująca się bezpieczeństwem Exodus Intelligence, jej informatycy zdolni byli do ominięcia patcha i ciągłego wykorzystywania błędu oprogramowania. Przedsiębiorstwo twierdzi, że ostatnio odbyta aktualizacja daje ludziom fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Google z kolei uważa, że dzięki rozwiązaniu, jakim jest ASLR – Address Space Layout Randomization, 90 procent użytkowników może spać spokojnie.

[źródło: gizmodo.com; zdjęcie: tech4noobs.com]