Nanodruty pionowe są bardzo często wykorzystywane do badania procesów zachodzących na powierzchni komórek. Wyniki badań są ważne w szczególności dla branży medycznej. Grupa naukowców z Lund University w Szwecji stworzyła właśnie błony komórkowe, które nazwane zostały nanolasem.

Komunikacja między wnętrzem a otoczeniem komórki zachodzi poprzez błonę. Membrana utrzymuje stałość składu komórki. Składa się ona w znacznej ilości z lipidów zbudowanych z kwasów tłuszczowych. W jej wnętrzu znajdują się także inne błony, każda ma swoją specyficzną rolę. Badania membran były wykonywane na sztucznych, płaskich powierzchniach. Niestety, wiele naturalnych membran ma powierzchnie zakrzywione, co uniemożliwia zastosowanie konwencjonalnych metod. Pionowe nanodruty pozwalają badać znacznie bardziej skomplikowane obszary. Naukowcy zbudowali cały nanolas, który mieści się na powierzchni jednego milimetra kwadratowego. Udało się na nim stworzyć sztuczne błony o bardzo dziwnych kształtach. Aleksandra Dąbkowska, z wydziału chemii na tym uniwersytecie, mówi:

Nasze badania pokazują, ze można śledzić sztuczne błony z zakrzywioną powierzchnią, które zostały utworzone za pomocą nanodrutów. Dzięki temu jesteśmy w stanie stworzyć bardzo unikalne kształty membran.

Nanodruty mogą działać także jako czujniki, które mogą badać naturalne membrany. Przykładowo, można mierzyć nimi aktywność białek w komórkach. Ze względu na funkcję barierową membrany, białka te są celem różnych leków. Nanolasy mogą więc być wykorzystywane w badaniach farmaceutycznych. Ich wyniki będą znacznie dokładniejsze niż przy użyciu płaskich powierzchni.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej