Firma MagForce wstrzykuje nanocząstki tlenku żelaza do pacjenta, a następnie wprowadza je w wibrację, używając do tego pola magnetycznego. Wszystko w celu wytworzeniu ciepła, które przyczynia się do niszczenia komórek nowotworowych. Brzmi to jak science fiction, ale jest to prawdziwa terapia, która daje znakomite efekty. Dlatego firma inwestycyjna Mithril Capital zainwestowała 15 milionów dolarów w badania oraz wyceniła je na 65 milionów dolarów. Założona w 1997 roku firma MagForce jest już notowana na giełdzie w Frankfurcie z 144 milionami dolarów kapitalizacji. Nowe dofinansowanie pozwoli na rozwinięcie terapii, w celu zwalczania jeszcze większej ilości rodzajów raka. Zostanie ona także zatwierdzona w Stanach Zjednoczonych.

rak

Aktualnie terapia NanoTherm używana jest jedynie w Europie, w walce z glejakami mózgu. Specjalna powłoka otacza tlenki żelaza i zapobiega ich rozproszeniu w ciele pacjenta, gdy są one wstrzykiwane do guza. Następnie pacjent umieszczany jest w NanoActivator, który wygląda jak rezonans magnetyczny. Emituje on pole magnetyczne, które zmienia polaryzację cząstek do 100 000 razy na sekundę. Nanocząstki działają jak przetworniki, które zmieniają energię magnetyczną w ciepło (wszystko odbywa się wewnątrz guza), co czyni je łatwiejszymi do zabicia. Dodatkowe użycie radioterapii zwiększa dwukrotnie możliwość pozbycia się choroby. 

Źródło: http://techcrunch.com/

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej