Zastanawia cię, jak 3.8 miliarda lat temu rozpoczęło się życie? Zróbmy tak: odtwórzmy prehistoryczne warunki w okół oceanicznego komina hydrotermalnego i sprawdźmy, czy jest tam dość energii, by zasilić żarówkę. To oczywiste – przynajmniej dla naukowców z NASA Jet Propulsion Laboratory. Rezultaty badań mogą uchylić rąbka tajemnicy w sprawie powstania czujących organizmów na Ziemi.

Wbrew pozorom, każde żyjące stworzenie potrzebuje elektryczności, oczywiście w postaci zjawisk elektrochemicznych – takich jak sygnały nerwowe, które sprawiają, że nasze serca biją. Część naukowców uważa, że pierwsze formy życia rozwinęły się dzięki wykorzystaniu „darmowej” elektryczności „ogrodów chemicznych” zlokalizowanych na dnie oceanu. Te struktury w kształcie kominów, kojarzone z bąblami ulatniających się gazów, powodują występowanie elektrochemicznych gradientów, które mogły pomóc w formowaniu się DNA lub zapewniać pierwszym mikroorganizmom łatwo dostępną energię.

Ta hipoteza wymaga, by kominy hydrotermalne „produkowały” dostatecznie dużo elektryczności Nie da się niestety cofnąć w czasie o bez mała 4 miliardy lat i sprawdzić, jak wyglądała Ziemia – można za to stworzyć sztuczną strukturę, imitującą warunki hydro-geologiczne w zamierzchłych czasach. Naukowcy NASA zbudowali małe, alakaliczne kominy przy użyciu siarczku żelaza i wodorotlenku żelaza – materiałów występujących w skorupie ziemskiej, które mogą przewodzić elektryczność. W warunkach laboratoryjnych osiągnięto napięcie rzędu jednego wolta – co zostało uznane za niespodziewanie dobry wynik.

Laurie Barge, pierwszy autor badania twierdzi, że kominy hydrotermalne są niczym „przewody elektryczne na dnie morza”, a zespół naukowców był w stanie dokonywać czerpiania energii „tak jak mogły to robić pierwsze formy życia”.

Innymi słowy, małe, alkaliczne kominy hydrotermalne mogły wyprodukować dość energii, by „zszyć” pierwsze cząsteczki DNA i proteiny. Teraz naukowcy zamierzają przetestować różne warianty kominów – chcą budować je z innych substancji, które mogły być popularniejsze na dnie prehistorycznych mórz – z molibdenu, niklu, wodoru, CO2. Mówi się również o strukturach odpowiadających warunkom na Marsie i ciekłych oceanach Europy.

Kto wie, może na długo przed tym, jak na Europę zostanie wysłana ekspedycja badawcza, będziemy w stanie przewidzieć, czy lodowy księżyc Jowisza kryje w sobie życie podobne do tego na Ziemi.

[źródło i grafika: gizmodo.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!