promocja

Biorąc pod uwagę sukcesy firmy Elona Muska, SpaceX, rządowa umowa była tylko kwestią czasu. Wciąż jednakże warto odnotować ten wielki krok w stronę komercjalizacji lotów kosmicznych.

NASA podpisała umowę z prywatną firmą rakietową SpaceX, której zadaniem ma być wysłanie astronautów w kosmos w 2017 roku. Będzie to druga z serii czterech misji załogowych, które NASA planuje wykonać na mocy kontraktów Commercial Crew Transportation Capability, które – zdaniem tejże agencji – zredukują koszta transportu ludzi na ISS. Podobna umowa została już podpisana z firmą Boeing. Prezydent SpaceX, Gwynne Shotwell, skomentowała to wydarzenie w następujący sposób:

Możliwość przystąpienia do pierwszej misji Dragona z operacyjną załogą jest znaczącym krokiem milowym w programie Commercial Crew i ogromnym powodem do zadowolenia dla całego zespołu SpaceX.

I nie sposób się z tym nie zgodzić, gdyż nastawiona na komercyjne loty w kosmos firma musiała dostać podpis ten na umowie z NASA, po to aby w ogóle myśleć o sukcesie w przyszłości. Dobrze wiedzieć, że pomimo problemów, z jakimi borykali się ludzie ze SpaceX podczas dotychczasowych prób wystrzelenia rakiety w kosmos, wszystko zaczyna zmierzać w dobrym kierunku. Co prawda firma nie planuje w tym roku kolejnej próby rakietowej, ma zamiar jednakże wkrótce wystrzelić na orbitę jedenaście miniaturowych satelitów.

Podpisana umowa przewiduje od dwóch do sześciu misji. Zanim jednak firma Elona Muska czy Boeing wyślą kogokolwiek w kosmos, obydwie firmy będą musiały przejść bardzo rygorystyczny proces certyfikacji. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, rakieta Falcon 9 ze statkiem kosmicznym Crew Dragon przetransportuje astronautów na ISS pod koniec 2017 roku.

[źródło i zdjęcie: gizmodo.com]