Naszym marzeniem są gigantyczne panele słoneczne osadzone na orbicie Ziemi, które będą zbierać promienie słoneczne, a energie przesyłać na Ziemię. Niestety przetransportowanie tak wielkiej i mało aerodynamicznej konstrukcji jest gigantycznym wyzwaniem. Rozwiązanie? Zabawa z geometrią. Inżynier NASA, Brian Trease, zainspirował się sztuką origami. Razem ze swoim zespołem stworzył on wzór wielkości 2,5 metra, który po rozłożeniu daje nam 25 metrowy panel słoneczny. Poniżej możecie zobaczyć projekt w skali 1:20.

sjppvzp7hwtqxmlnfijtNASA używa dzisiaj prostych konstrukcji, które rozkładają się jak wachlarz. Origami jest znacznie bardziej kompaktowe i skomplikowane. Rozkładające się jak kwiat, panele słoneczne mogą zostać wykorzystane w mini satelitach „CubeSats”. Prototyp wymaga jeszcze wielu poprawek, ale twórcy są dobrej myśli.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej