Trochę już poznaliśmy pasma górskie i pola lodowe na powierzchni tej malutkiej eks-planetki, toteż nadszedł czas na przebadanie jej kolejnych regionów. NASA jak zawsze staje na wysokości zadania. Już ma dla nas nowe fotki.

Tym razem na celowniku obiektywu kosmicznej sondy znalazło się popularne „serce” Plutona, czyli duża struktura zwana – od imienia swego odkrywcy, Clyde’a Tombaugha – Tombaugh Regio.  Jest to obszar wyróżniający się jaśniejszym kolorem i znacznie mniejszą liczbą kraterów. Ma on kształt zbliżony do serca i średnicę ok. 1590 km.

New Horizons, za pomocą urządzenia zwanego LORRI (Long Range Reconnaissance Imager) wykonała z wysokości ponad 15 tysięcy kilometrów jak na razie najdokładniejsze zdjęcia tejże strefy. (Zainteresowanych większą ich ilością odsyłamy TUTAJ)

PressImageContext_12-10-15

Jak widzimy widziana z daleka gładkość jest jedynie złudzeniem optycznym. Tak naprawdę Tombaugh Regio pożłobione jest niewielkimi (w stosunku do wielkości całego Plutona) rowkami. Naukowcy uważają, że są one rezultatem „połączenia szczelinowania lodowego ze zjawiskiem wyparowywania”, cokolwiek by to nie znaczyło. Powstałe w ten sposób jamy, jak widzimy formują się w pewne wzory. Badacze uważają, że dokładniejsza analiza procesu tego formowania pozwoli na zdobycie wielu informacji o ruchach skorupy lodowej i cyrkulacji azotu między powierzchnią a atmosferą.

Jakiekolwiek będą rezultaty badań, to jedno wiemy już na pewno – to „serce” najwyraźniej już swoje odcierpiało. Widać to dobrze po bliznach i dziurach jako świadectwach wielkiego bólu i rozpaczy. Jest ich taka ilość, że to musiał być ktoś wielokrotnie żonaty… :)

[źródło: engadget.com; zdjęcia: NASA]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej