WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

NASA zakłada biuro do ochrony przed asteroidami

Po latach niepokojów dręczących szarych obywateli obawiających się podzielenia losu dinozaurów Amerykański rząd postanowił w końcu powołać do życia agencję mającą monitorować kosmiczne zagrożenie a w ostateczności być zdolną to stawienia mu czoła.

Planetary Defense Coordination Office – bo tak się nowość nazywa – jest biurem pracującym w ramach struktur NASA, na którego działalność w tym roku amerykańscy podatnicy przeznaczą 50 milionów dolarów. Podstawową funkcją biura ma być śledzenie NEO (Near Earth Objects – obiektów bliskich Ziemi), czyli ciał niebieskich mogących w przyszłości zderzyć się z naszą planetą. Trzeba przy tym przyznać, że obecny budżet NASA jest najwyższym od lat, więc te miliony nie powinny być dla agencji dużym obciążeniem.

Pierwszy raz powołanie PDCO zaproponowano już w 2010 roku, kiedy to na szczytny cel, jakim jest obserwacja NEO, wygospodarowano zaledwie 4 miliony. Badacze odkryli już około 90% zagrażających Ziemi asteroidów o średnicy co najmniej 1 kilometra, a dzięki nowym funduszom mają rozpocząć również katalogowanie mniejszych obiektów, o średnicy co najmniej 150 metrów.

Poza obserwacją potencjalnie niebezpiecznych ciał niebieskich NASA ma się zająć także opracowywaniem możliwości zmiany toru ich trasy. W tym celu agencja planuje własną misję Asteroid Redirect Mission, mającą sprawdzić możliwość wpłynięcia grawitacyjnego na tor lotu komety oraz, wraz z ESA, przygotuje badanie Asteroid Impact and Deflection Assessment, w którym zastosowana zostanie bardziej bezpośrednia metoda uderzenia w asteroidę rozpędzonym pociskiem. Na razie (oficjalnie) NASA nie ma planów wysadzenia obiektu bombami atomowymi umieszczonymi pod jego powierzchnią.

[źródło i grafika: engadget.com]