Gra Dragon’s Dogma jest raczej niszową produkcją, która nie dotarła do wielkiego grona graczy, ale to nie powstrzymało firmę Netflix od rozpoczęcia współpracy z japońskim Sublimation. Wszystko w celu przeniesienia Dragon’s Dogma od Capcomu na (nie)wielkie ekrany w ramach adaptacji anime. 

Z perspektywy wielu takie połączenie może nie być za dobre, ale zważywszy na to, że Dragon’s Dogma pochodzi właśnie z dalekiego wschodu, to postawienie na styl anime, raczej opłaci się wytwórni. Jak pisze:

Bazując na światowej sławy RPG akcji w otwartym świecie, Dragon’s Dogma od Capcom zostanie powołany do życia jako oryginalna seria anime Netflix. Historia opowiada o podróży człowieka, który szuka zemsty na smoku, który ukradł mu serce. Po drodze mężczyzna zostaje przywrócony do życia jako „Arisen”. To przygoda przepełniona akcją o człowieku wyzwanym przez demony, które reprezentują siedem grzechów głównych ludzi. 

Jest podstawa i jest też morał, więc ekranizacja Dragon’s Dogma może spodobać się nawet tym niezaznajomionych z materiałem źródłowym. Sama gra może i nie osiągnęła wielkiego sukcesu, ciesząc się uznaniem w niewielkim gronie graczy, ale i tak jest solidnym kawałem gry RPG. Gry, która mogła doczekać się kontynuacji, ale Hideaski Itsuno z Capcom wolał stworzyć najpierw Devil May Cry 5.

Warto przy tym przypomnieć, że Netflix pracuje też nad adaptacją anime filmu Altered Carbon, a także Ghost in the Shell, SPRIGGAN, Super Croocks i Vampire in the Garden.

Czytaj też: Nowe spoilery dotyczące fabuły Endgame

Źródło: PCGamer

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!