Idą Święta, a wraz ze świętami – pewna monotonia w świecie elektronicznych gadżetów. Grudzień to miesiąc, gdy nowe telefony powinny być na półkach sklepowych, a nie na etapie prototypu. Niemniej, wyciszenie wielkich firm stwarza swoistą niszę, która może być wykorzystana przez drobne przedsiębiorstwa, próbujące wejść na rynek. Tak jest w przypadku Nextbita, który wysłał swojego dyrektora ds. designu, Scotta Croyle’a do Paryża, by ten zaprezentował kickstarterowego, opartego o Androida smartfona Robin. Główną zaletą urządzenia ma być synchronizacja z „chmurą” na niespotykaną wcześniej skalę.

Prototyp Robina przypomina z wyglądu – na skutek stosowania w designie prostych, regularnych linii – przypomina serię Sony Xperia. Jest lekki i wąski, przy czym jego długość jest nieco mniejsza, niż w przypadku iPhone’a 6S Plus. 5.2-calowy ekran prezentuje rozdzielczość 1080p,  przy czym zapewnia również odpowiednią jasność. Przycisk mocy będzie w ostatecznej wersji „klasycznie” podwyższony ponad obudowę (obecnie jest inaczej). Na uwagę zasługują dwa okrągłe przyciski używane w charakterze regulatora dźwięku. Jak twierdzą osoby testujące telefon, „czuć” tu doświadczenie Croyle’a który do tej pory przewodził działowi designu HTC.

oo12-01_0952tt_1.0

Robin wyróżniać się ma szczególną koncentracją na przechowywaniu plików w „chmurze” – wszystkie fotografie i aplikacje zostają automatycznie zapisane na serwerze, gdzie każdy użytkownik otrzyma łącznie 100 GB miejsca. Pamięć fizyczna telefonu to 32 GB – gdy użytkownik zbliży się do tej granicy, telefon automatycznie „inteligentnie” usunie najrzadziej wykorzystywane aplikacje i zdjęcia, by zrobić miejsce na nowe. Zostają wówczas oznaczone szarymi ikonkami. Można je w dowolnym momencie przywrócić, oczywiście tylko wówczas, gdy mamy dostęp do Internetu. Oczywiście można również oznaczyć te pliki, które mają być na telefonie zawsze. Wykorzystywany przez Robina system operacyjny to Android Marshmallow, interfejs użytkownika można uznać za minimalistyczny, w pozytywnym znaczeniu tego słowa.

oo12-01_0959tt_2.0

Niepokoi fakt, że choć do użytkowników Kickstartera, którzy wsparli projekt urządzenie ma trafić jeszcze przed lutym, optymalizacja oprogramowania nie zachwyca. Build Robina działa powoli (pomimo procesora Snapdragon 808) i jest mocno zabugowany. Software nie oferuje jeszcze wsparcia kamery.

Pomysł jest ciekawy, ponadto dobrze dodatkową widzieć konkurencję na rynku smartfonów, niemniej dobry telefon potrzebuje wyróżniać się czymś więcej niż tylko „chmurą” i ładnym designem. Dopiero Wersja finalna pokaże, czy Robin radzi sobie na innych frontach.

oo12-01_0959tt_2.0 (1)

DSC04480.0

oo12-01_0947tt.0 (1)

oo12-01_0950tt_1.0

oo12-01_0952tt.0

oo12-01_0944tt.0

oo12-01_0943tt.0

oo12-01_0945tt.0 (1)

oo12-01_0946tt.0

oo12-01_0950tt.0

oo12-01_0952tt_1.0 (1)

oo12-01_0959tt_1.0

oo12-01_0959tt.0

oo12-01_1000tt.0

oo12-01_1002tt.0

DSC04525.0

oo12-01_1000tt.0 (1)

oo12-01_0957tt.0

oo12-01_1001tt.0

[źródło i grafika: theverge.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!