Powoli opada kurz po przedwczorajszym dniu kultowego „Powrotu do Przyszłości” (jednak nie doczekaliśmy się holograficznych rekinów…), ale wciąż docierają do nas informacje o ciekawych projektach. Nike jest autorem jednego z nich.

Marty McFly i Emmett Brown byli wczoraj wszędzie, a każde rozsądne medium (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych) korzystało z ich legendy. Nic więc dziwnego, że akurat wczoraj zapowiedziano realizację wizji dotyczącej butów z drugiej części serii. Chodzi o stworzenie samo-wiążących się „Nike’ów” – te dotrą do nas już na wiosnę 2016 roku:

Projekt ten narodził się jako czysta fantazja, aby potem zamienić się w fakt dokonany, bo udało nam się wymyslić technologię, z której skorzystają wszyscy sportowcy.

Taką myślą podzielił się CEO Nike – Mark Parker. Mimo tego, że mało prawdopodobnym jest, jakoby buty te miały stać się jakimś szczególnym standardem obecnej mody, Nike planuje zgłębiać  samą technologię zaciskania sznurowadeł, głównie do użytku sportowego. W tej chwili warto przypomnieć sobie pierwsze kroki w tej dziedzinie, a mianowicie Nike Mag z 2011 roku. W tamtych butach jednakże nie została zaimplementowana imponująca technologia samoistnie zaciągających się sznurowadeł, lecz nie zmienia to faktu, że jedna z pierwszych par trafiła do nikogo innego, aniżeli Michaela J. Foxa grającego postać Marty’ego McFly’a.

Jeżeli chcielibyście położyć swoje ręce (nogi?) na parze takich futurystycznych butów, czeka Was czyhanie na aukcje, na których wiosną będą sprzedawane. Wszystkie dochody, które uda się osiągnąć zostaną przekazane na poczet fundacji badającej chorobę Parkinsona, stworzoną przez samego Foxa. Niestety, póki co nie określono, jakiej kwoty wywoławczej możemy się spodziewać.

[źródło i grafika: sciencealert.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej