WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Po godzinach

Nintendo spełniło prośbę śmiertelnie chorego fana

Z pewnością nie jest to akcja, za pomocą której firma chciała pokazać, jaka to jest wspaniałomyślna i zapewne nie pragnęła rozgłosu. Zwyczajnie jednak powinniśmy nagłośnić to, w jakim stylu Nintendo spełniło prośbę śmiertelnie chorego fana. 

Jest to świetny przykład, że gigantami branży stoją zwyczajni ludzie, a nie jakieś maszyny. Ogromny fan Nintendo, Chris Taylor przed trzema latami dowiedział się, że jest śmiertelnie chory na kostniakomięsaka (osteosarcoma). To jeden z rzadkich nowotworów, z którym walkę Taylor porzucił przed rokiem. Jak napisał na Twitterze:

„Trochę się martwię, że Smash będzie poza zasięgiem mojego życia, co jest po prostu do bani” – powiedział. „To trochę głupie, że chcę gry wideo tak bardzo, że błagam o nią przy przemijaniu i to zwyczajnie chciwe, ponieważ są 3 gry, które należą do tej kategorii (Isaac: Repentance, DMC5, Smash)”.

Sama premiera Super Smash Bros. Ultimate została wyznaczona na 7 grudnia, ale Nintendo spełniło prośbę śmiertelnie chorego fana. Przed kilkoma dniami odwiedziło go dwóch przedstawicieli firmy z demonstracyjną wersją gry pokazaną na E3, z którą to Chris spędził trzy godziny w towarzystwie przyjaciół i mamy.

Źródło: ThenextWeb
Zdjęcia: Twitter via ThenextWeb