Naukowcy otrzymali zgodę na rozpoczęcie pierwszych na świecie testów na ludziach, noszonej sztucznej nerki (WAK). Jest to zminiaturyzowane urządzenie służące do dializy. Urządzenie połączone jest z pacjentem poprzez cewnik. Działa ono tak jak jego konwencjonalny odpowiednik, ale w odróżnieniu od niego, może ono działa w sposób ciągły na baterii- nie wymaga podłączenia do gniazdka. Obecna wersja wazy około 4,5 kilograma, ale już trwają prace nad jego lżejszą wersją.

Dr Victor Gura z University of California, mówi:

Mój zespół wynalazł urządzenie, które nie wymaga powiązania pacjenta z ogromnymi maszynami dializującymi.

Jego grupa chce dać pacjentom mobilność oraz swobodę wykonywania rutynowych zadań, takich jak robienie zakupów, podczas gdy ich dializa trwa. Obecnie zabiegi w szpitalach są czasochłonne- trwają od 3 do 4 godzin i odbywają się 3 razy w tygodniu. Dr Jonathan Himmelfarb, dyrektor Kidney Research Institute, mówi:

Koncepcja WAK wspierana jest danymi laboratoryjnymi, danymi modelowymi zwierząt oraz niektórymi, ograniczonymi doświadczeniami na ludziach.

Testy na ludziach mają rozpocząć się na jesieni w szpitalu UW Medical Center. Próbki krwi będą pobierane okresowo przez 24 godziny na dobę. Pacjencie będą obserwowani przynajmniej przez 28 dni. Przez ten czas naukowcy mają nadzieje na potwierdzenie wydajności oraz bezpieczeństwa urządzenia. Jeśli tak się stanie to dopiero wtedy trafi ono na rynek konsumencki.

Źródło: http://hsnewsbeat.uw.edu/, zdjęcie: Stephen Brashear

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej