WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Nowa metoda drukowania 3D pozwoli tworzyć własne meble w przeciągu minut

Niedawno nabyty stolik już się Wam znudził? Za jakiś czas będziecie w stanie wydrukować sobie nowy, wedle autorskiego wzoru i oczywiście wszystko na własną rękę. A wszystko to dzięki zupełnie nowej technice drukowania 3D, którą stworzyło trio: Self-Assembly Lab z Massachusetts Institute of Technology, Steelcase oraz projektant Christophe Guberan.

Do tej pory drukowanie 3D było niezwykle wolnym procesem, bo wymagało wykorzystania odpowiedniej konstrukcji nośnej, następnie ułożenia warstw, a na koniec trzeba było jeszcze poczekać, zanim wszystko się utwardzi. Nowa metoda jest o wiele, wiele szybsza, bo według zapewnień asystenta profesora – Skylar Tibbits, dzięki niej możemy stworzyć strukturę w zaledwie 10 minut, zaś jej przygotowanie przy pomocy tradycyjnych metod potrwałoby nawet 50 godzin. Dodatkowo produkt może być tak duży, jak maszyna go drukująca, zatem wygląda na to, że nastał koniec tworzenia małych obiektów.

A jak działa ta nowa, rewolucyjna technologia? Cóż, drukowanie zachodzi wewnątrz żelu. Ten stanowi tak naprawdę konstrukcję nośną, dzięki czemu projektant może swobodnie rysować różne wzory w 3D, bez brania pod uwagę siły grawitacji. Samo utwardzanie zachodzi za to już w trakcie drukowania 3D – specjalny, dwuczęściowy proces „usztywnia” wszystko przy pomocy środków chemicznych, a nie temperatury lub światła.

Jak na razie nowa metoda jest jeszcze w fazie eksperymentów, nie mniej jednak jest szansa na to, że zobaczymy ją już w praktyce w niedalekiej przyszłości. Jej twórcy cały czas próbują nowych materiałów, a do tego pracują nad zwiększeniem skali tworzonych obiektów oraz stale implementują różne poprawki. Pod tym linkiem możecie znaleźć materiał wideo, który w dużym skrócie zaprezentuje sam proces nowej metody drukowania w akcji.

źródło i zdjęcie: steelcase.com