Nowe badania mogą wywołać sporą dyskusję w środowisku graczy. Okazuje się bowiem, że brutalne gry wpływają na agresję.

Zacznijmy od wyjaśnienia bardzo ważnej kwestii. Badania opublikowane w czasopiśmie naukowym amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk skupiały się na sprawdzeniu, czy istnieje związek pomiędzy brutalnymi grami wideo, a agresywnością ludzi. Nie badano kwestii wpływu gier na ilość popełnianych przestępstw. Wyniki zatem nie potwierdzają dość radykalnej tezy głoszącej „Gry wideo zachęcają do zabijania!”.

W jaki sposób były prowadzone badania? Wybrano ponad 17 tysięcy uczestników, których życie od wieku 9 do 19 lat było analizowane. Uczestnikami byli obywatele USA, Kanady, Niemiec i Japonii, a najważniejszymi czynnikami było to w jakie (i czy) gry wideo grają oraz jak często dochodziło w szkołach do bójek z ich udziałem. Wyniki wykazały, że osoby ogrywające Call of Duty, Grand Theft Auto czy Manhunta częściej wdawały się bijatyki.

Jak podają autorzy, wpływ gier jest mały, ale statystycznie wiarygodny. Zatem gry wideo mają delikatny wpływ na naszą agresję, lecz nie ma to wpływu na zachowania o charakterze przestępczym. Dowiedziono także, że osoby, które grają w brutalne gry, prowadzą mniej odpowiedzialny tryb życia. Oznacza to, że przekraczają prędkość na drodze, piją, palą i uprawiają seks z nieznajomymi. Następne badania mają się skupić na pytaniach, dlaczego, kiedy i na kogo konkretnie gry wideo wpływają. Zastanawiająca jest jednak jedna rzecz… Czy przypadkiem nie jest tak, że osoby prowadzące mniej odpowiedzialne życie po prostu lubią też brutalniejsze gry, które oferują więcej akcji?

Pentagon inwestuje 2 miliardy w badania nad SI

Źródło: eu.usatoday.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej