Bjorn Nyland zasłynął tym, że nieoczekiwanie stał się twarzą kampanii reklamowej, która zapewniła mu darmową Teslę Model X. Osiągnął to poprzez namówienie dziesięciu osób do kupienia wersji S. Teraz, ten wielbiciel ekologicznych samochodów kontynuuje swoją formę promocji amerykańskiej firmy.

Dotychczas Nylandowi udało się przetestować popularny samochód elektryczny podczas srogiej norweskiej zimy, kiedy to udało mu się „wyciągnąć” 375 kilometrów na jednym ładowaniu. Teraz przyszło mu się zmierzyć się z przyjemną, wakacyjną pogodą. Jesteście ciekawi, jaki wykręcił wynik?

Po przyklejeniu na tylni zderzak nalepki „powolny”, Nyland wraz ze swoim przyjacielem jechali przez 18 godzin i 40 minut z prędkością dochodzącą do 40 kilometrów na godzinę. Taka oszczędna jazda spowodowała osiągnięcie 728 kilometrów na jednym ładowaniu baterii!

Kierowcy swoją podróż rozpoczęli na stacji ładowania Supercharger w duńskim Rødekro, a plusem podczas długiej podróży było to, że ich pojazd był wyposażony w największą ze sprzedawanych przez Teslę baterię – 85kWh. Wkrótce zostanie wydana wersja z dodatkowymi 5kWh, toteż prawdopodobnie cała zabawa w bicie rekordów rozpocznie się na nowo.

[źródło: engadget.com. zdjęcie: Tesla]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej