W ostatnich miesiącach z pewnością zauważyliście, że rynek kart graficznych powoli podnosi się z okresu ogromnego popytu. Do idealnej wyceny niektórych modeli jest jeszcze daleko, ale lepsze to, niż brak danych kart w sklepach. Według Nvidii sytuacja będzie się jeszcze poprawiać.

Wszystko przez to, że zapotrzebowanie wygenerowane przez górników osłabło już do tego stopnia, że w ogóle nie wpływa na rynek. Firma ujawniła takie informacje z okazji udostępnienia swoich wyników finansowych za 2 kwartał fiskalny bieżącego roku. Podczas chwalenia się swoimi zyskami wskazała, że nagły zainteresowanie kryptowalutami było znaczną częścią 40% wzrostu we wspomnianym 2 kwartale względem tego samego okresu poprzedniego roku. Mowa o 3,1 miliardach dolarów przychodu, który jednak będzie spadał według najnowszych prognoz związanych z kryptowalutowymi zapotrzebowaniami na GPU.

Czytaj też: Koniec GeForce GTX? Nvidia ma przerzucić się na GeForce RTX

Jednak pomimo tak rekordowych wyników akcje Nvidii na giełdzie spadły o 5%. Firma przygotowuje się na spadek przychodu względem trzeciego kwartału 2017 roku do widełek od 3,19 miliardów dolarów do 3,21 miliardów dolarów. Sam dochód zapewnia Nvidii głównie segment Gaming (wchodzą tutaj konsumenckie karty, czy monitory), ale zaraz za nim uplasował się Datacenter z ogromnym wzrostem względem poprzedniego roku, Professional Visualization, Automotive oraz OEM & IP. Jak więc widzimy, nie tylko kartami GeForce Nvidia żyje. Jednak nadchodząca premiera konsumenckich GPU na bazie architektury Turing z pewnością pozytywnie wpłynie na wyniki.

Nvidia GeForce GTX 2060 5 GB w teście 3DMark

Źródło: KitGuru
Zdjęcia: Nvidia

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!