WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Testy

Test zasilacza NZXT C650

Testy NZXT C650

W testach temperatury wykorzystałem moduł termowizyjny smartfonu CAT S61.  Zasilacz wypadł świetnie w testach. Napięcia pod obciążeniem bardzo mało różnią się od tych w spoczynku, co jest znakomitym wynikiem. NZXT C650 jest też cichy pod obciążeniem. Przy włączonym trybie półpasywnym z pewnością nie musicie się martwić o jego kulturę pracy. Sprawność jest również bez zarzutów. NZXT C650 ma odznaczenie 80 Plus Gold. Dla obciążenia 20% sprawność wynosi 87%, dla 50% – 90%, a dla 100% – 87%.

Podsumowanie testu NZXT C650

NZXT C650 powinien kosztować ok. 450 zł. W tej cenie jest to z pewnością znakomity wybór. Zasilacz został stworzony przy współpracy z SeaSonic, co widać na każdym kroku. Oferuje on tryb półpasywny, wysoką sprawność oraz znakomite wnętrze. Okablowanie jest w pełni modularne, choć mogłoby być mniej sztywne przy końcówkach a wiązki mogłyby być bardziej zróżnicowane. Są to wady charakterystyczne także dla serii Focus Plus Gold, wiec tutaj nie ma zaskoczenia. Poza tym nie mam kompletnie nic zasilaczowi do zarzucenia. Konstrukcja NZXT poradzi sobie nawet z najmocniejszym sprzętem na rynku (oprócz konfiguracji z dwoma lub więcej mocnymi grafikami), więc jest bardzo dobrze. Spokojnie możecie decydować się na jego zakup – na pewno z NZXT C650 będziecie zadowoleni.

Zdjęcia wykonałem za pomocą smartfona Oppo Reno 2.

Spis treści:
WRÓĆ DO STRONY 1
Pokaż cały spis treści
WRÓĆ DO STRONY 1