Kiedy ja z bananem na twarzy oglądałem zwiastun Fallout 4, mądre głowy zatwardziałych fanów na całym świecie analizowały go z „profesjonalnej” perspektywy, tak aby dojrzeć coś, co może powiedzieć nam nieco o świecie gry. I, jak łatwo się domyślić, w pewnym stopniu im się to udało.

Istotną informacją, jaką udało się Wam pewnie zauważyć, jest to, że rozgrywka najprawdopodobniej będzie toczyć się wokół Krypty 111, do której otwierające się stalowe drzwi są widoczne mniej więcej po półtorej minuty trwania zwiastuna. Z zebranych danych wynika, że w świecie Fallouta raczej o niej nie wspominano, aczkolwiek redaktor serwisu The Verge wykopał fragment fan fiction napisanego w grudniu 2011 roku. Jego fabuła koncentruje się na dzieciach mieszkających w krypcie, chcących odkryć prawdę na temat Świętego Mikołaja. Według poniższego fragmentu, bohaterowie tekstu raczej nie byli usatysfakcjonowani tym, co zobaczyli:

Szkielety zmarłych można było znaleźć rozsiane po całej krypcie, nawet nadzorca przebrany w strój Świętego Mikołaja spoczywał w swoim biurze. Piosenka „Jingle Bells Rock” grała bez końca w mrocznej, szaroburej krypcie, aby przy końcu zacząć się zacinać i znowu rozpocząć odtwarzać od początku.

Sądzicie, że może mieć to jakiś związek z akcją rzeczywistej gry? Społeczność fanów zgromadzonych wokół Fallouta jest ogromna, więc najprawdopodobniej komuś zwyczajnie się poszczęściło, ale kto wie…

[źródło: theverge.com, grafika: Bethesda]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!