O tetrachromatyzmie mówimy wówczas, gdy dana osoba posiada w siatkówce nie trzy, a cztery rodzaje światłoczułych czopków – tak jak niektóre ryby, gady i nocne ptaki. W efekcie, osoba taka w teorii może zaobserwować więcej kolorów niż typowy człowiek.

W latach 40. naukowcy zaczęli badać obecność tetrachromatyzmu wśród ludzi. Jak się okazuje, jest to cecha szczególnie często dziedziczona u kobiet. Mają większe szanse zwłaszcza na wykształcenie fotopigmentów siatkówkowych czułych na fale świetlne długie i średniej długiści (LWS i MWS). Jest to związane z obecnością dodatkowego chromosomu X.

Niemniej, choć aż 12% kobiet jest tetrachromatycznych, nie zawsze wiele to daje. Posiadanie czterech typów czopków nie wystarczy, by posługiwać się „superwizją”, którą rzekomo posiadają tetrachromatycy. Bez odpowiedniej zdolności komunikowania sygnałów do mózgu jesteś tylko „słabym tetrachromatykiem” – oznacza to, że widzisz dokładnie ten sam zestaw kolorów, co osoba z typowym zestawem trzech rodzajów czopków. Zjawisko to zostało szczególnie przebadane przez Nagy’ego, MacLeoda, Heynemana i Eisnera w roku 1981.

Z kolei „silny” tetrachromatyk nie tylko posiada cztery rodzaje czopków, ale również jest w stanie zinterpretować nadawane przez nie sygnały. Jak twierdzi Kimberly Jameson i jej współpracownicy w „Oxford Companion to Consciousness”, osoby takie odrzucają trichromatyczne zestawy kolorów – wymagają czwartej zmiennej, by być w stanie rozpoznać je wszystkie.

W sieci istnieje wiele forum dla tetrachromatyków, niemniej nie sposób wszystkim uwierzyć na słowo. Jak do tej pory nie odnaleziono wielu osób, które rzeczywiście widzą 99 milionów kolorów więcej niż inni.

Niemniej, w 2010 zespół neurolog Gabriele Jordan z Uniwersytetu Newcastle odnaleźli lekarkę z północnej Anglii – określanej mianem cDa29, która była w stanie skutecznie zidentyfikować subtelne różnice w kolorach, które dla słabych tetrachromatyków były niewidoczne. Badanie polegało na umieszczeniu kobiet w ciemnym pokoju, a następnie wyświetlaniu przed ich oczyma trzech kolorowych kół.

Badania sugerują, że jest między nami nieco więcej ludzi takich jak cDa29. Dlaczego jednak nie jesteśmy w stanie ich odnaleźć?

Przede wszystkim, badania tego typu nie są prowadzone wszędzie. Ponadto trzeba zauważyć, że świat, w którym żyjemy często nie daje silnym tetrachromatykom szansy poznać swoich zdolności.

Jak twierdzi Jay Neitz, badacz wzroku z Uniwersytetu Waszyngtońskiego, większość rzeczy, które widzimy jest tworzona z myślą o trichromatykach. Bardzo możliwe, że cały nasz świat jest dostosowany właśnie do nich.

Badanie Jordan nie zostało jeszcze opublikowane i zrecenzowane.

[źródło i grafika: futurism.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej