Flash powoli zaczyna przechodzić do lamusa, dowodem na to są sytuacje takie jak ta, kiedy to gigant taki jak Facebook rezygnuje z jego usług na rzecz HTML5.

Adobe Flash sam zgotował sobie na taki los – w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy na światło dzienne wyszło wiele skaz, jakimi wtyczka ta narażała bezpieczeństwo swoich użytkowników. Pomimo zapowiedzi odtwarzania materiałów wideo domyślnie w HTML5, Facebook potwierdza, że będzie kontynuować pracę z Adobe w segmencie dla graczy – chce im zapewnić „pewne i bezpieczne doświadczenia z Flashem w grach na naszej platformie”.

Dotychczas, HTML5 zajmował się „cięższymi” zadaniami na Facebooku, takimi jak ładowanie materiałów wideo na Newsfeedzie, lecz nie zawsze działało to na starych przeglądarkach. Część zawartości z Facebooka musiała się przez to doładowywać we Flashu. Firma przeprowadziła jednak rozległy proces debugowania i HTML5 zapanował na całej stronie.

Zdaniem Daniela Bauliga, front-endowego inżyniera Facebooka, zmiana ta sprawi, na dłuższą metę, że materiały wideo będą się ładować szybciej, będą bardziej niezawodne i użytkownicy będą rzadziej na nie narzekać. Od strony developerskiej, przejście na HTML5 wiąże się z możliwością korzystania z narzędzi gwarantowanych przez użycie tego języka, takich jak Jest czy WebDriver.

Uruchomienie playera HTML5 nie tylko ułatwia rozwój Facebooka, ale także poprawia komfort oglądania video na stronie. Filmy ładują się znacznie szybciej, a ludzie lajkują, komentują i dzielą się większą ich ilością niż przed przejściem na HTML5, zgłaszając również mniej błędów. Wydaje nam się, że dzięki temu użytkownicy spędzają więcej czasu na obcowaniu z video.

[źródło i grafika: thenextweb.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej