WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Rozrywka

Ogromne straty Zabójczych Maszyn

Reklamowane jako epicka przygoda fantasy, Zabójcze maszyny, dały widzom raczej epicką miernotę. Patrząc na dość spory budżet, dobrą obsadę przed i za kamerą można było spodziewać się czegoś innego. Widzowie jednak dostali przeciętny film, bez głębi i ze słabą fabułą. Co dostali twórcy? Ogromne straty Zabójczych Maszyn.

Wygląda na to, że Zabójcze Maszyny faktycznie były zabójcze. Dla samej serii. Już na wstępie zabiły ewentualne sequele. Obecnie, szacuje się że ogromne straty Zabójczych Maszyn wyniosą ponad 100 milionów dolarów. Właściwie tyle, ile wynosił jego budżet. Bardzo, bardzo kiepsko. Według prognoz te straty mogą sięgnąć nawet 125 milionów dolarów. Do tej pory, a przypomnijmy, że jest już prawie 2 tygodnie po premierze, boxoffice filmu wynosi marne 42 milion.

Abstrahując od samej wartości artystycznej filmu, grudzień nie był dobrym czasem na premierę. Koniec tego roku obfituje w naprawdę sporo produkcji, na które wiele osób czekało. Aquaman, Bumblebee, Spider-Man: Uniwersum, Mary Poppins Powraca, a także  Przemytnik – Clinta Eastwooda. Ten ostatni, nawiasem mówiąc, w Polsce zobaczymy dopiero w marcu (?!).

Cóż, Zabójcze maszyny okazały się wielką, świąteczną katastrofą. Ogromne straty, które wygenerował ten film zamknęły furtkę kolejnym częściom, a szkoda. Bo to kawał dobrej historii, tylko trzeba to fajnie przedstawić. W recenzji pisaliśmy o tym. Efekty specjalne były świetne, ale fabuła… no właśnie, zabójczo zła.

Ogromne straty Zabójczych Maszyn

Mimo, iż Zabójcze Maszyny czekają na swoją premierę w Chinach, to raczej nikt nie spodziewa się po tym jakichś astronomicznych zysków. Wygląda na to, że Universal Pictures liczy już teraz tylko na mniejsze straty.

Czytaj też: Prace nad 4 sezonem Daredevila miały ruszyć w lutym

Źródło: variety.com