Zaledwie dwa dni temu informowaliśmy o zwolnieniu Jamesa Gunna, reżysera serii „Strażnicy Galaktyki”, o którego przywrócenie na stanowisko starają się współpracownicy, przyjaciele branżowi i dziesiątki tysięcy fanów.

Dla przypomnienia mały skrót. James Gunn w przeszłości (około 10 lat temu) zamieszczał na swoim Twitterze wpisy, które mhh… nie podpinały się do tych z rodzaju „poprawnych politycznie”. Pomimo kilku lat od tego incydentu, antyfani nagłośnili sprawę i spowodowali, że Disney zwolnił Gunna, aby dbać o wizerunek firmy. Kwestią sporną pozostaje to, czy firma powinna przedsięwziąć aż tak radykalne kroki. Zwłaszcza przez pryzmat czasu, jak i wyrażoną skruchę Jamesa. Ten może zrozumiał pobudki Disneya, ale nie sprawiło to, że fani dali za wygraną.


Stworzyli więc petycję o „Przywrócenie Jamesa Gunna„, pod którą zebrano aż 162 tysiące wirtualnych podpisów. Największy rozgłos zapewniają sprawie jednak znani współpracownicy i przyjaciele w mediach społecznościowych. Powyżej podrzuciłem kilka z nich. Jednak znalazło się również kilku przeciwników tej akcji, którzy wskazują, że każdy musi zapłacić za swoje błędy. A Wy? Co myślicie o tej całej sytuacji?

Źródło:  comicbook.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!