W ubiegłym roku pisaliśmy o pracach jakie Ubiquitous Energy prowadzi nad przezroczystymi panelami fotowoltaicznymi. Może się jednak okazać, że w komercjalizacji pomysłu uprzedzi ich inna amerykańska firma – SolarWindow Technologies. Przedsiębiorstwo zaprezentowało właśnie swój produkt – przezroczyste panele SolarWindow – i twierdzi, że jest to rozwiązanie 50-krotnie wydajniejsze od tradycyjnych paneli fotowoltaicznych. Jak udało im się to osiągnąć?

Oczywiście wcale im się to nie udało. Niestety zagraniczne portale poświęcone nowym technologiom bezmyślnie powtarzają marketingowy bełkot firmy. Gdyby rzeczywiście panele SolarWindow były 50-krotnie wydajniejsze od konkurencji, to musiałyby wytwarzać dziesięciokrotnie więcej energii niż otrzymują ze Słońca. Skąd więc takie głupie i pokraczne kłamstwo?

Jak producent wyjaśnia na swojej stronie internetowej, kiedy pokryjemy ściany 50-piętrowego wieżowca powłoką SolarWindow, to możemy otrzymać 50 razy więcej energii niż z tradycyjnych paneli fotowoltaicznych umieszczonych wyłącznie na dachu. To już zdecydowanie bardziej trzyma się kupy.

Obecnie raczej nie pokrywa się ścian budynków bateriami słonecznymi, ponieważ działają one dobrze wyłącznie w pełnym świetle słonecznym. SolarWindow ma wydajnie wytwarzać prąd także w cieniu i przy sztucznym oświetleniu. Technologia ta przy tym ma być tania. Dzięki możliwości pokrycia niemal dowolnej powierzchni generującym prąd cienkim filmem polimerów organicznych, inwestycja w SolarWindow ma się zwracać już po roku.

Oczywiście, jak widzieliśmy na przykładzie wydajności, do wyliczeń producenta podchodzić należy z pewną rezerwą. Niemniej jednak technologia ma duże szanse na stanie się znacznie tańszą od tradycyjnych, krzemowych ogniw. W przypadku okien SolarWindow, oprócz zalet, ma jednak jedną – w mojej opinii poważną – wadę. Świat przez nie oglądany jest ciemny i ma nienaturalne kolory. Chyba że komuś zależy na przyciemnianych szybach. Tylko kto to widział, żeby baterie słoneczne montować w Calibrze…

źródło: digitaltrends.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!