Polskie firmy są potentatami w produkcji okien. Jednak to duński Velux zaskoczył nas zupełnie nowatorskim projektem nietypowego okna dachowego. To jedno z tych rozwiązań, które po zobaczeniu stają się zupełnie oczywiste i od razu przywodzi na myśl pytanie: jak to możliwe, że nikt wcześniej na to nie wpadł?

Duńczycy stwierdzili, że skoro okna dachowe często zaczynają się niewiele ponad podłogą, to można je wykorzystać do stworzenia czegoś w stylu małego balkonu. W najnowszej konstrukcji okno dachowe nie otwiera się jako jedna część, lecz podzielono je na dwie części – jedna otwiera się do góry, natomiast druga, z zawiasami na dole ramy, otwiera się do kąta 900 od podłogi, tworząc coś w rodzaju barierki balkonu. Jednak żeby minibalkonik był kompletny, potrzebne są jeszcze boczne barierki, które w duńskim projekcie rozkładają się podczas otwierania okna.

velux2

Cały system działa wyjątkowo łatwo. Otwierana dolna część okna po prostu ciągnie za sobą elementy tworzące boczne barierki. Dzięki temu rozwiązaniu otrzymujemy namiastkę balkonu, przypominającą nieco z jednej strony tak zwany balkon francuski, z drugiej zaś pozwalającą nam w końcu na zagospodarowanie przestrzeni pod skośnym dachem, która zwykle traktowana jest niemal jak zmarnowana.

giphyaaa

Działanie systemu jest ciekawe i efektowne. Jednak moja krytyczna natura widzi tutaj dwa potencjalne problemy. Po pierwsze, zamontowanie na stałe bocznych barierek powinno być bardziej opłacalne ekonomicznie (choć niekoniecznie estetycznie), a po drugie, w budownictwie wielu krajów, między innymi w Polsce, na poddaszach stosuje się tzw. ścianki kolankowe, które podnoszą o kilkadziesiąt centymetrów podstawę dachu ponad podłogę – w takim wypadku rozwiązanie to traci cały swój sens.

[źródło i grafika: techinsider.io]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej