Przy zwiększonym napływie informacji ze Stanów Zjednoczonych o kolejnych przypadkach śmiertelnego postrzelenia czarnoskórej osoby przez funkcjonariusza tamtejszej policji ważne jest, aby oddzielić ziarna od plew i na podstawie faktów ustalić prawidłową wersję wydarzeń. Każdy, nawet najmniejszy szczegół może pomóc w wyjaśnieniu tego typu spraw oraz wydaniu sprawiedliwego wyroku. Jednak dostarczanie ławie przysięgłych dowodów w postaci marnej jakości materiałów wideo z kamer przemysłowych, czy różniących się między sobą i wciąż zmieniających się zeznań świadków wcale tego nie ułatwia. Jednak wkrótce ma się to podobno zmienić.

Nonny De la Peña, weteranka dziennikarstwa i dokumentalistka, wraz ze swoją firmą Emblematic Group wykorzystali swoje dotychczasowe osiągnięcia w łączeniu dziennikarstwa z nowoczesną technologią do stworzenia One Dark Night. Jest to darmowa aplikacja pozwalająca na rekonstrukcję w wirtualnej rzeczywistości tragicznego wydarzenia, do którego doszło w Stanford na Florydzie 2012 roku, kiedy George Zimmerman śmiertelnie postrzelił nieuzbrojonego 17-letniego Trayvona Martina (dało to początek głośnej w całych Stanach Sprawie Zimmermana).

one-dark-night-2

Do aplikacji zaimplementowano wszystkie możliwe informacje: zeznania świadków, nagraną rozmowę z dyspozytornią numeru 911, rysunki architektoniczne obszaru, policyjną rekonstrukcję wideo z udziałem samego Zimmermana, a następnie stworzony został „świat”, w którym widzowie za pomocą gogli VR (dobrze współpracuje z Samsung Gear VR) mogli na własne oczy zobaczyć np. Martina kupującego słodycze, Zimmermana, który wbrew poleceniom z numeru 911 ruszył za nim w pościg, czy nawet to, jak świadkowie obserwowali całe wydarzenie z okien swoich domów.

one-dark-night-3

Tego typu rzeczy na pierwszy rzut oka zdają się być wielce pomocne. W szczególności dla śledczych, którym taka wizualna konfrontacja zeznań z dowodami zdecydowanie ułatwiłaby pracę. Pytanie tylko, czy ta technologia kiedykolwiek zagości na sali sądowej? Czy świat stworzony na komputerze może być kiedyś uznawany za dowód w sprawie? One Dark Night to z pewnością dobry eksperyment i wstęp do czegoś więcej. Ale na tę chwilę warto ją potraktować jedynie jako ciekawostkę.

[źródło: Mashable]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!