WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

OpenCellular, czyli tani internet od Facebooka

OpenCellular to nowa inicjatywa Faceboka mająca poszerzyć bazę użytkowników amerykańskiego giganta. Obecnie, spośród około 7,3 mld ludzi, zaledwie około 3,2 miliarda ma dostęp do internetu, z czego około połowy korzysta z Facebooka. Tym czasem ambitne plany Amerykanów zakładają, że do 2030 roku z ich portalu społecznościowego korzystać będzie 5 miliardów osób.

Facebook, aby zapewnić sobie stały dopływ nowych użytkowników, musi więc przede wszystkim zadbać o to, żeby więcej ludzi miało w ogóle dostęp do globalnej sieci. Jednym ze sposobów na to ma być głośny jakiś czas temu projekt zakładający wykorzystanie autonomicznych samolotów w roli stacji przekaźnikowych. Projekt ten wydaje się jednak na razie równie utopijny jak wymyślony przez Google internet z balonów.

Amerykanie postanowili jednak nie stawiać wszystkiego na jedną kartę i równocześnie pracują nad obniżeniem kosztów dostępu do internetu opartego o bardziej tradycyjne technologie. Takim projektem jest właśnie OpenCellular.

Sama nazwa OpenCellular nie odnosi się do darmowości świadczonej usługi internetowej, ta może bowiem być płatna, a do otwartego charakteru projektu – firmy i instytucje mogą kopiować i modyfikować rozwiązanie stworzone przez Facebooka. Rozwiązaniem tym jest tani w budowie oraz, co najważniejsze, użytkowaniu, punkt dostępowy, mogący obsługiwać technologie łączności bezprzewodowej nawet do 5G.

Projekt wyróżnia się z tłumu niewielkimi rozmiarami (mniej-więcej wymiary pudełka na buty), modułowością oraz mnogością możliwych opcji zasilania (m.in. Power over Ethernet, panele słoneczne, czy akumulatory). Konstrukcja ma ograniczyć koszta związane z zasilaniem i dzierżawą powierzchni pod stacje bazowe i w ten sposób przyczynić się do poprawienia pokrycia siecią obszarów uboższych lub słabiej zaludnionych.

[źródło i grafika: engadget.com]