Inmarsat to organizacja zajmująca się dostarczaniem rozwiązań telekomunikacyjnych dla żeglugi morskiej. Obecnie jest największym operatorem satelitów telekomunikacyjnych obejmującym swoim zasięgiem morza i oceany i rozbudowuje właśnie swoją flotę satelitów o nowoczesne urządzenia serii Global Xpress mające zapewniać przepustowość sieci na poziomie oferowanym przez internet szerokopasmowy na lądzie.

Kosmiczny operator telekomunikacyjny ogłosił właśnie rozpoczęcie współpracy przy projekcie AAWA (Advanced Autonomous Waterborne Applications) mającym na celu opracowanie w pełni autonomicznych statków transportowych (np. kontenerowców). Projekt został zapoczątkowany przez firmę Rolls-Royce, słynącą z budowy elementów układów napędowych, nie tylko dla transportu morskiego.

container
Nowoczesny kontenerowiec – dziwna wizja artysty

Według założeń programu, załoga statków jest niepotrzebnym kosztem. Wymaga przestrzeni do snu, przebywania w czasie wolnym, spożywania posiłków, zachowania higieny. Zapasy na długi rejs też muszą być gdzieś przechowywane. Dodatkowo do samego poruszania się po statku ludzie potrzebują więcej miejsca niż maszyny. Twórcy projektu przekonują, że małe i proste roboty w zupełności wystarczą do bieżącej konserwacji i drobnych napraw w czasie rejsu. Sam statek oczywiście prowadzony będzie przez komputer na podstawie informacji z satelity.

O ile można sobie łatwo wyobrazić, że informacje o kursie innych statków i prognozy pogody przesyłane za pomocą satelity wystarczą całkowicie, żeby przeprowadzić kontenerowiec z Szanghaju do Rotterdamu (w końcu autonomiczne samochody już jeżdżą bezpieczniej niż kierowane przez ludzi), to pewne wątpliwości może budzić sytuacja poważniejszej awarii. Kiedy znajdujące się na pokładzie roboty nie wystarczą, na pomoc z zewnątrz uszkodzony statek może trochę poczekać.

Z ideą autonomicznych statków twórcy wiążą jeszcze jedną ciekawą korzyść. W przypadku porwania takiej jednostki przez piratów (o ile będą umieli ukraść statek bez mostka), napastników można spokojnie wyrżnąć dowolnymi metodami nie obawiając się o życie zakładników. Obecnie chyba ostatnim problemem stojącym na przeszkodzie we wprowadzeniu idei w życie, są przestarzałe regulacje prawne, wymagające, by statek posiadał załogę.

[źródło i grafika: popsci.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!