Wiedziałem, że tak to się skończy. Po strzelaninie podczas e-sportowego turnieju w Madden NFL 19 w Jacksonville było pewne, że organizacje kolejnych takich turniejów nie pozostaną głuche na ten incydent. Widać to właśnie teraz, ponieważ wiele z nich zdecydowało się na drastyczne zmiany mające na celu podniesienie ogólnego bezpieczeństwa.

Ogólnie rzecz biorąc, od teraz każdy uczestnik turnieju będzie poddawany szczegółowej inspekcji. W grę będą wchodzić czujniki metalu, przeszukiwania, a nawet aparatury bazujące na promieniach rentgenach. To jednak nic w porównaniu z planami SoCal Regionals, które zdecydowało się, że będzie zaglądać w każdy kontroler, jaki zawodnik przyniesie na turniej. Tak się bowiem, składa, że przyniesienie swojego sprzętu jest często warunkiem uczestnictwa. Jak możecie się spodziewać, wywołało to sporo zamieszania. Choć głosów popierających taki pomysł było wiele, to tych „przeciw” było znacznie więcej.

Strzelanina podczas e-sportowego turnieju w Madden NFL 19 w Jacksonville zakończyła się tragicznie

Rozkręcenie pada oznaczałoby dla właściciela nie tylko utratę gwarancji, ale również możliwość zwyczajnego popsucia urządzenia lub obniżenia jego precyzji. Takie argumenty wystarczyły, aby organizacja Level Up wycofała się po części z tego pomysłu. Nadal będzie roszczyć sobie prawo do zaglądnięcia w kontrolery, o ile dostęp do wnętrza będzie ułatwiony albo urządzenie będzie zwyczajnie podejrzane. Nie ma w tym jednak nic dziwnego, ponieważ wszyscy organizatorzy e-sportowych turniejów są teraz pod ścianą w kwestii zwiększania bezpieczeństwa na swoich imprezach.

Jednak jak to podsumował jeden z zawodników: „to całkiem ekstremalne, ale lepiej być bezpiecznym, niż musieć później przepraszać”. Aż strach pomyśleć, co jeszcze jedyny taki incydent w historii zmieni w e-sportowych wydarzeniach.

Oto powód, dlaczego e-sport nie zawita na Igrzyska Olimpijskie

Źródło: Engadget
Zdjęcia: Twitter

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej