WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

OSIRIS-REx przywiezie próbkę komety

JJeżeli ktoś śledził z zainteresowaniem kończącą się właśnie misję sondy Rosetta, to na pewno ucieszy go wiadomość, że Amerykanie właśnie wystrzelili swoją sondę mającą zbadać powierzchnię planetoidy. Misja wydaje się pod jednym względem bardziej zaawansowana od Rosetty. Należąca do NASA sonda ma bowiem nie tylko przeprowadzić pewne pomiary na miejscu, ale również pierwszy raz w historii przesłać pochodzące z planetoidy próbki regolitu z powrotem na Ziemię.

Adekwatnie do celu misji, Amerykanie postanowili swoją sondę nazwać również z przytupem. Nazwali ją więc OSIRIS-REx (łac. król Ozyrys), co ma być, o ile to kogoś obchodzi, skrótem od Origins Spectral Interpretation Resource Identification Security Regolith Explorer. Celem misji OSIRIS-REx jest odkryta w 1999 roku planetoida z grupy Apolla – (101955) Bennu.

Sonda wystartowała w swoją podróż w czwartek, 08.09, z przylądka Canaveral na Florydzie. W przestrzeń kosmiczną wyniosła ją, wyposażona w dodatkowy dopalacz, rakieta Atlas V, zbudowana przez United Launch Allience. ULA, będąc głównym konkurentem SpaceX, oferuje rakiety droższe od firmy Elona Muska, które jednak nie mają brzydkiego zwyczaju wybuchania, czy, jak to określił eufemistycznie szef SpaceX, „szybkiego pożaru”.

Rozpędzona przez rakietę Atlas V sonda dotrze do asteroidy Bennu w sierpniu 2018 roku. Następnie, przez około dwa lata, OSIRIS-REx ma okrążać Bennu, badając ją za pomocą kamer, LIDAR-u i spektrometrów. W ten sposób sonda nie tylko dowie się więcej o samej asteroidzie, ale też wybierze dogodne miejsce do poboru próbek.

W przeciwieństwie do europejskiej misji Rosetta, w której czasie na powierzchni komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko wylądował (niestety, dosyć niefortunnie) specjalny lądownik, OSIRIS-REx ma zawisnąć nad Bennu i pobrać próbki regolitu za pomocą ramienia-odkurzacza. Próbki drobnej gleby z powierzchni komety mają zostać wessane wraz ze specjalnie w tym celu pompowanym, przywiezionym z Ziemi azotem.

W zależności od tego, jak spisze się kosmiczny odkurzacz i na ile podatny na tę operację będzie sam regolit, naukowcy z NASA planują zebrać od 60 g do około 2 kg materiału. Próbka, zapakowana w specjalną kapsułę powrotną, ma dolecieć do Ziemi we wrześniu 2023 roku, czyli około siedmiu lat po wystrzeleniu sondy OSIRIS-REx. Projekt pozwoli NASA na zdobycie doświadczenia w eksploracji asteroid i ułatwi przygotowanie przyszłej misji załogowej.

źródło: digitaltrends.com