W ciągu ostatnich kilku miesięcy orbiter Rosetta z European Space Agency dostarczał cennych danych na temat komet — skąd pochodzą, z czego są wykonane i jak działają. Po 12 latach czas jego misji powoli się kończy, jego zanurkowanie do powierzchni komety 67P / Churyumov – Gerasimenko zaplanowano na koniec tego miesiąca. Niedawno nastąpiło jeszcze jedno, najprawdopodobniej już ostatnie, odkrycie.

Sonda znalazła kompleksową, stałą materię organiczną w cząstkach pyłu z komety, której nigdy nie spodziewano się znaleźć. Poprzednie misje nie mógł zebrać tych stałych cząsteczek organicznych, ponieważ misje te były jedynie misjami przelotowymi. Poruszały się one zbyt szybko, aby nie zakłócić cząstek, co powodowało, że nie można ich było potem odpowiednio scharakteryzować.

Rosetta za to ma umiejętność obniżenia swoje prędkości na tyle, aby móc zebrać informacje. Poprzez spowolnienie, była w stanie zebrać 27.000 cząsteczki kurzu, co umożliwiło za pomocą spektrometru masowego Cosima uzyskanie prawidłowego odczytu.

Odkryto niemal 200 cząstek, które poddano badaniom mającym na celu opisanie ich struktury organicznej. W czasopiśmie Nature został opublikowany artykuł, w którym przedstawiono opis siedmiu z nich w tym dwóch, które nazwano Kenneth i Juliette.

image_4173-rosetta-organic-matter

Cząstki te są niezwykle — odkryto bardzo złożoną formę węgla, która tak odbiega od normy, że ciężko nadać jej nazwę. Naukowiec Martin Hilchenbach powiedział, że wyglądają one jak cząstki obecne na świecie miliardy lat temu, a nietknięte przez czas. Możemy mieć do czynienia z najbardziej pierwotną formą materii.

Źródło:http://futurism.com

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej