Producenci sprzętu starają się cały czas zmniejszać produkowane przez siebie urządzenia. Wszystko musi być coraz cieńsze, lżejsze, ogólnie – bardziej mobilne. Ten 14-metrowy procesor w stosunku do innych tworów – chociażby Intela – produkowanych w technologii kilkudziesięciu nanometrów, to prawdziwy potwór.

Twórcą tej wielkiej bestii jest niejaki James Newman, który konstruuje to dziwactwo od blisko 3 lat w salonie swego domku w Cambridge. Finalnie procesor ma mieć 14 000 oddzielnych tranzystorów oraz 3 500 świateł LEDowych. Cena wszystkich komponentów jest wprost powalająca, bowiem James wydał na to wszystko aż 20 000 funtów brytyjskich, czyli ponad 100 000 polskich złotych. Poniżej widzicie jeden z paneli, których razem ma być 7, a wszystkie mają ważyć blisko pół tony.

8379x9931_mp_and_me

Pytanie tylko, po co został stworzony ten procesor? Ciężko znaleźć na to odpowiedź. Wychodzi na to, że James Newman jest po prostu całkowicie oddany technologii. Całkiem możliwe, że urządzenie ostatecznie trafi do muzeum w celach edukacyjnych, w końcu cała ta konstrukcja działa po prostu jak zwykły procesor. Taki sam jak ten w komputerze, dzięki któremu czytacie tego newsa.

[źródło i zdjęcia: eteknix.com]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej