Jeśli ktoś zastanawia się jak będą wyglądały skrzypce za kilkanaście lat, to prawdopodobnie tak jak na powyższym obrazku. Chociaż gdy się na nie patrzy, z wizją przyszłości przedstawiana w wielu filmach, ale i tak ciężko odmówić im epickiego designu.

Nazwa oficjalna? The Piezoelectric Violin. Zostały one stworzone przez dwóch architektów i o dziwo, można na nich grać, chociaż posiadają tylko dwie struny. Jeden z twórców w wywiadzie dla BBC powiedział, że dźwięk wydobywający się z tych futurystycznych skrzypiec różni się mniej więcej tak, jak normalna gitara akustyczna od elektrycznej. Są spore podobieństwa, ale również i duże różnice. Zagranie na takich skrzypcach będzie możliwe w dniach 16-17 kwietnia na konferencji „Inside 3D Printing” w Javits Center na Manhattanie w Nowym Jorku. Poza tym instrumentem, zagoszczą też tam alternatywne edycje chociażby wiolonczeli, didgeridoo oraz surbarharu.

[źródło: engadget.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!