Paraliż spowodowany przerwaniem rdzenia kręgowego wydaje się niemal niemożliwy do wyleczenia. Podejmowane są oczywiście próby rekonstrukcji rdzenia kręgowego, czy „załatania” go przy użyciu elastycznej elektrody. Jednak czasem mogą wystarczyć środki mniej drastyczne, nie wymagające interwencji chirurgicznej.

W większości przypadków kiedy kończyny dolne zostają sparaliżowane z powodu urazu rdzenia, nasza wewnętrzna infostrada nie zostaje rozerwana całkowicie, ale po prostu na tyle, że mózg przestaje podejmować próby kontroli nad częściami ciała znajdującymi się poniżej uszkodzenia. Okazuje się, że w takim przypadku dużo można uczynić stosując nowoczesne metody rehabilitacji.

Na nowatorską metodą badacze z Associação Alberto Santos Dumont para Apoio à Pesquisa (AASDAP) wpadli przypadkowo. Brazylijski zespół pracował bowiem nad sterowanym myślami egzoszkieletem. To z jego pomocą sparaliżowany mężczyzna rozpoczął piłkarskie Mistrzostwa Świata w 2014 roku.

Zespół AASDAP opracował egzoszkielet, który może być sterowany falami mózgowymi za pomocą zakładanego na głowę elektroencefalografu. Jednak początkowo napotkali na duży problem. O ile aktywność mózgu związana z poruszaniem sprawnymi kończynami była łatwa do odczytania, to kiedy prosili pacjentów o wyobrażenie sobie że chodzą, odczyty nie pokazywały zupełnie żadnych zmian. Tak jakby mózg pacjenta zapomniał jak się chodzi.

Aby pokonać tę przeszkodę Brazylijczycy zastosowali system wirtualnej rzeczywistości w której pacjenci mogli się poruszać. Oprócz zwyczajowych okularów zawierał on także dwa wibrujące dyski zakładane na ręce, które miały symulować odczucia związane z chodzeniem po różnych podłożach. Trening w wirtualnej rzeczywistości szybko przypomniał mózgom pacjentów co oznacza chodzenie i egzoszkielety można było łatwo skalibrować na fale mózgowe chorych.

Po pół roku treningów z użyciem wirtualnej rzeczywistości i mechanicznych protez okazało się, że rozwiązanie to daje nieoczekiwane skutki uboczne. Pacjenci zaczęli odzyskiwać czucie w nogach. Dzięki niezwykłej rehabilitacji już po roku chorym udało się odzyskać częściowo możliwość poruszania własnymi nogami. Choć eksperyment trwa, to dalsze wyniki nie zostały jeszcze publicznie udostępnione.

Jak podkreślają brazylijscy badacze, trudno wyciągnąć jednoznaczne wnioski z eksperymentu, ponieważ w ogóle nie był on zaprojektowany pod kątem przywracania funkcji czuciowych i motorycznych kończyn dolnych. Egzoszkielety testowano na małej liczbie pacjentów, którzy sparaliżowani byli przez wiele lat (rekordzista: przez 14). W badaniu nie występowała żadna grupa kontrolna. Nie było też możliwości określenia, czy kluczową rolę w przywracaniu sprawności ma wirtualna rzeczywistość, czy trening w egzoszkielecie.

Obecnie naukowcy planują kolejny eksperyment, tym razem skupiony już na przywracaniu sprawności osobom sparaliżowanym. Do udziału w nim mają zostać wytypowani pacjenci z bardziej świeżymi urazami. Badacze liczą na to, że w przypadku osób, które do niedawna jeszcze poruszały się na własnych nogach, leczenie może dać lepsze rezultaty.

[źródło i grafika: spectrum.ieee.org]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej