Macie dobrą wyobraźnię i przeraża was wizja tego, że osobnicy wyjątkowo zdeterminowani, aby uzyskać dostęp do zawartości zabezpieczonej systemem weryfikacji linii papilarnych, mogą niczym na filmach pozbawić Was ręki? Nadchodzi nowe, jeszcze bardziej przerażające rozwiązanie (ale wbrew pozorom, prawdopodobnie o wiele bezpieczniejsze).

Ma za nim stać PayPal, stworzony przez Elona Muska (którego jak zauważyliście bardzo lubimy na WhatNext.pl), tym razem jednak kontrowersyjna inicjatywa nie jest jego dziełem. Przypiszemy ją Jonathanowi LeBlancowi, jednemu z szefów amerykańskiej firmy, który uważa, że najlepszym substytutem dla haseł (jako form identyfikacji) byłyby niezwykle cienkie wszczepy mózgowe, osadzone na skórze oraz spożywane jednorazowo implanty, napędzane przez kwas żołądkowy.

Urządzenia te pozwoliłyby na naturalną identyfikację, opartą na monitorowaniu funkcji życiowych, jak puls, czy poziom glukozy. Skąd pojawił się taki zamysł? Dlaczego LeBlancowi tak dokuczają zwyczajne hasła?

Dopóki hasła będą wykorzystywane jako metody do identyfikowania użytkowników w sieci, ludzie będą niezmiennie stosować fraz „hasło123” jako swoje zabezpieczenie, dziwiąc się później, że zostało ono złamane.

Trzeba przyznać, że argumentacja pana LeBlanca jest dosyć logiczna i raczej nie skończy się jedynie na gadaninie. PayPal już pracuje z innymi firmami nad systemami analizy pracy serca oraz stanu żył. Są w fazie opracowywania wstępnych szkiców nowoczesnych metod identyfikacji. LeBlanc przyznał jednak, że wcale nie musi to oznaczać tego, że PayPal planuje wprowadzić te rozwiązania w życie, najwygodniej byłoby im być jedynie pomysłodawcą całego projektu, który zostałby przekazany komuś innemu. Podsumowaniem ich polityki w tej sprawie wydaje się być poniższy cytat:

Nowe innowacje stworzone przez PayPala, takie jak płatności za pomocą jednego dotyku, znacznie ułatwiły robienie zakupów. Zawsze staramy się uczynić życie łatwiejszym, a płatności bezpieczniejszymi dla naszych klientów, niezależnie od tego, z jakiego systemu czy urządzenia korzystają.

Źródło: telegraph.co.uk

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!