WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Pierwsza drukarka 3D drukująca ze szkła

Drukarki 3D pozwalają na wykonywanie modeli z coraz większej ilości materiałów. Ich zawrotna kariera zaczęła się od materiałów polimerowych: polilaktydu, ABS (daruję Wam pełną nazwę), polimeru alkoholu winylowego, czy poliamidu. Szybko pojawiły się także metody drukowania z gumy, żywic, metalu, czy betonu. Do tego dołączyły również materiały kompozytowe, składające się z polimerów i drewna bądź polimerów i gipsu. Siedząc w drukowanym domu na drukowanym fotelu już niedługo będziemy mogli uraczyć się ulubionym sokiem z drukowanej szklanki.

O ile wcześniej próbowano już drukować z materiałów zawierających szkło, to efekty były dalekie od jakości (zwłaszcza: przejrzystości) wyrobów pochodzących z tradycyjnych hut. Jednak inżynierowie z MIT opracowali właśnie metodę drukowania przedmiotów z czystego szkła. Uzyskanie szklanych wydruków okazywało się bardzo trudne między innymi z powodu wysokiej temperatury do jakiej należy ogrzać ten materiał, żeby nadawał się do wykorzystania w procesie.

glass3D2

Żeby szkło było na tyle plastyczne, by móc przepuścić je przez dyszę drukarki, musi być cały czas utrzymywane w temperaturze znacznie przekraczającej 1000 oC. Dlatego w amerykańskim projekcie materiał znajduje się w ogrzewanym tyglu, z którego tłoczony jest przez ogrzewaną dyszę do komory, w której panuje temperatura minimalnie przekraczająca tą w której szkło zastyga w ciało stałe. Dzięki temu wydruk nie jest narażony na gwałtowne ochłodzenie i nie pęka.

Kolejnym problemem, który należało rozwiązać, jest tendencja ciekłego szkła do przylepiania się do powierzchni innych ciał. Odporna na takie przylepianie jest platyna, jednak jest to materiał zbyt drogi, żeby wykonywać z niego dyszę drukarki 3D. Po długich poszukiwaniach zdecydowano się na zastosowanie zamiast niej stopu aluminium, cyrkonu i krzemionki.

glass3D3

Obecnie uczeni wciąż prowadzą badania nad właściwościami mechanicznymi otrzymanych wydruków i ograniczeniami samej technologii druku. Badacze z MIT muszą określić jeszcze między innymi jakie kąty może zawierać wydruk aby wciąż zachować integralność strukturalną.

Innym elementem, który zdaje się, patrząc okiem laika, wymagać jeszcze sporego dopracowania, jest szczegółowość wydruku. Elementy wychodzące z prototypowej drukarki wyraźnie wykonane są z bardzo grubego włókna. W przypadku przedmiotów szklanych może mieć to oczywiście walor dekoracyjny, jednak potencjalni użytkownicy zapewne woleliby mieć wybór, czy akurat na takiej, a nie innej stylistyce gotowego wyrobu im zależy. Czy drukarka 3D wytwarzająca przedmioty ze szkła zawojuje rynek? Możecie spróbować ocenić to sami, podczas obserwacji procesu drukowania i gotowych dzieł na filmie poniżej.

[źródło i grafika: technologyreview.com]