Lorde jest siedemnastoletnią piosenkarką, która pochodzi z Nowej Zelandii. Okazuje się, że miesiąc temu miała ona przyjemność doświadczyć dobroci wirtualnej rzeczywistości, używając znanego wszystkim – Oculus Rifta. Zaprezentowano jej scenerię, w której muzyk pracuje w studiu. W wywiadzie dla The Guardian, odpowiedziała, że uczucie patrzenia na kogoś przypomina jej trochę komunizm. Na swoim Twitterze dodała, że było fantastycznie, ale myśląc o tym dłużej wywnioskowała, iż ta technologia nas zniszczy.

https://twitter.com/lordemusic/statuses/476134199033081856

Mocne słowa. Uważacie, że wirtualna rzeczywistość to droga do etapu, w którym zamkniemy się w domach i przestaniemy z nich wychodzić na rzecz nieistniejącego świata? Pewnie nie, bo nikt nie wytrzyma dłużej niż klika godzin z ogromnym hełmem na głowie… Do wizji z anime Sword Art Online jeszcze daleko!

[kotaku.com]

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!