Pomysł, by mały, wygodny plaster mógł być noszony na skórze i zastąpił potrzebę codziennych zastrzyków jest na pewno interesujący. Dlatego obserwowaliśmy liczne podejścia technologii mikroigieł. Szwedzcy naukowcy sądzą, że udało im się stworzyć projekt, który by je wszystkie zwieńczył, łączący się z plastrem, składającym się z  materiałów miękkich i twardych, co ma na celu zwiększenie wydajności i komfortu.

O ile podskórne igły są bez wątpienia bardzo przydatne, używane do dostarczania leków w ciągu ostatnich 150 lat pokazują, że nie są pozbawione wad. Wymagają one specjalistów do ich zarządzania i umiejętnego zdjęcia ich, nie wspominając o dyskomforcie i bólu, jaki powodują u wielu pacjentów.

Mikroigły mogą być sposobem na obejście tych problemów. Są to w zasadzie plastry naładowane lekami, które pacjenci mogą sobie przykleić. Mają one na swojej powierzchni drobne igły, które przenikają tylko wierzchnią warstwę skóry i pozostawiają nietknięte nerwy. Ich działanie polega na tym, że lekarstwo powoli „kapie”, nie powodując żadnego bólu.

Plastry są w dużej mierze w fazie eksperymentalnej, ale różnorodność wzorów, które pojawiły się na przestrzeni lat, obiecują nie tylko dostarczanie leków (w tym tych, które mogą wstrzymywać powstawanie zakrzepów), ale również nieinwazyjne monitorowanie ich poziomu. Widzieliśmy już takie plastry wykonane z silikonu, plastiku, a nawet jedwabiu. Według naukowców z KTH Royal Institute of Technology w Sztokholmie, w większości mają one jedną wspólną cechę, a mianowicie są w całości wykonane z tego samego materiału.

Decyzja dotycząca wyboru odpowiedniego materiału jest czymś w rodzaju balansowania, ponieważ w przypadku mikroigieł potrzebne jest coś, co jest wystarczająco sztywne, by wnikać w skórę, ale na tyle miękkie, aby być wygodne w noszeniu. Ale zamiast szukać czegoś pomiędzy, naukowcy KTH postanowili połączyć najlepsze z obu światów.

Rozwiązanie, jakie przedstawili, to baza w postaci miękkiego polimeru, na której znajduje się szyk 50 igieł ze stali nierdzewnej. Badania pokazują, że konfiguracja ta przylega dobrze do nierównej powierzchni skóry, a każda z mikroigieł przeniknęła przez skórę podczas półgodzinnego użyciaa.

To badanie jest pierwszym razem, kiedy ta kombinacja materiałów była badana w szyku mikroigieł, a sukces ten demonstruje możliwości stosowania tego podwójnego materiału w innych dziedzinach. Mówi się o dalszym rozwojem tego rodzaju plastrów, że mogłyby znaleźć zastosowanie w fitness i monitorowaniu stanu zdrowia, diagnostyki i oczywiście bezpieczniejszym i wygodniejszym sposobie podawania leków.

„Przewlekle chory nie będzie musiał brać codziennie zastrzyku”, mówi współautor badań Niclas Roxhed, kierownik badań w Zakładzie Mikro i Nano Systemów w KTH. „Ponieważ plaster nie dostaje się do krwiobiegu, istnieje mniejsze ryzyko rozprzestrzeniania się infekcji.”

Źródło: newatlas.com Zdjęcie: KTH

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej