15 stycznia tego roku popełniłem tekst, w którym rozważałem, czy jest coś co skłoniłoby mnie do zmiany flagowca. Jako użytkownik ekosystemu Samsunga i smartfonów S8 oraz S9 Plus na czele poniekąd liczyłem, że na wczorajszej konferencji zobaczę jednak jakieś WOW które zmobilizuje mnie chociaż do zmiany zdania.

Nic takiego się jednak nie wydarzyło

Z jednej strony możemy mówić o urządzeniach bliskich perfekcji, w których znajdują się najnowsze rozwiązania technologiczne oraz komponenty. Z drugiej jednak strony patrząc na te słuchawki nie mogę pozbyć się wrażenia, że w dalszym ciągu jest to wymuszony kompromis.

Jestem estetą i dużo bardziej podoba mi się mój znajdujący się w kieszeni S9 Plus niż dowolny S10. Dziura w ekranie nie jest rozwiązaniem, na jakie czekałem. Po blisko dwóch latach prześmiewczej kampanii ze strony Koreańczyków, gdzie wyśmiewano notche liczyłem jednak na coś więcej. Gdybym miał na dziś wybierać, to już bardziej rozwiązania Oppo do mnie przemawiają. W sumie, to nie są nawet głupie i a dodatkowo uderzają delikatnie w nutkę nostalgii, gdy kiedyś slidery były całkiem popularne. Do tego ktoś mi powie, co użytkownik realnie zyskuje, że ma dookoła wcięcia tych paręnaście pikseli? Ja nie wiem.

wrażenia Samsung Galaxy S10, Samsung Galaxy S10 Plus, Samsung Galaxy S10e, Samsung, Galaxy S10, wrażenia Galaxy S10, opinia Samsung Galaxy S10, opinia Galaxy S10, opinia Galaxy S10 Plus, wygląd Samsung Galaxy S10, wygląd Galaxy S10, wygląd Galaxy S10 Plus, specyfikacja Samsung Galaxy S10, specyfikacja Samsung Galaxy S10 Plus, specyfikacja Galaxy S10, specyfikacja Galaxy S10 Plus, S10, S10 Plus, wygląd S10, wygląd S10 Plus, specyfikacja S10, specyfikacja S10 Plus, wrażenia S10, wrażenia S10 Plus,

Pomińmy wygląd – to rzecz gustu

Mamy czytnik linii papilarnych w ekranie, który nowością nie jest (ale stał się nowym amazingiem niczym w Apple) i może rzeczywiście jest dobry. Tego nie wiem, bo telefonu w ręku jeszcze nie miałem. Nie jest to jednak coś, co chwyta mnie za serce.

Podwójne bezprzewodowe ładowanie. Jedyną znaną mi osobą, która korzysta z bezprzewodowego ładowania – a i tak nie za każdym razem – jest moja małżonka. Przykry fakt jest taki, że ciągle jest to długotrwała, nieefektywna metoda. Do tego koszty ładowarki są dość wysokie szczególnie jeśli chcemy zaopatrzyć się w te od producenta. Pomysł z podwójnym ładowaniem może zatem się wydawać całkiem fajny i nośny (chociaż również widzieliśmy to wcześniej – u Huaweia). Jednak, czy tylko mi się wydaje, że jest on kretyński? Proszę wskazać mi jedną osobę, która zechce w ten sposób naładować słuchawki lub inny telefon w sytuacji gdy podstawowe urządzenie nie trzyma na baterii nawet pełnego dnia?

Przykład z życia. Mój S9 plus przy obecnej konfiguracji około godziny 17 (gdy o 7:00 odpinam od ładowarki) ma już raptem 30% baterii. Jaką zatem mam mieć motywację do ładowania nim słuchawek gdy wszyscy zdajemy sobie sprawę, że ta metoda jest wysoce energostratna? Ile naładuję – 10-15%? Krótko mówiąc – to niepotrzebny bajer stworzony bardziej dla marketingowej lokomotywy niż rzeczywistego wykorzystania.

Aparaty. Dopóki nie zobaczę wyników niezależnych testerów w nic nie uwierzę. Już tamten rok ewidentnie pokazał, że Samsung w kwestii foto złapał zadyszkę i zaczynają go powoli prześcigać… no może nie wszyscy, ale znaczna część konkurencji.

Cena. Czy ktoś może mi wytłumaczyć racjonalne uzasadnienie rosnących cen? Zaprezentowane wczoraj słuchawki w moim odczuciu są takim bardziej Galaxy S9 SE albo Galaxy S9 Neo niż kolejnymi modelami. Nie ma w nich niczego przełomowego tymczasem ceny są zaporowe. Paradoksalnie najciekawszym z zaprezentowanych telefonów jest S10E, który z kolei ma całkiem sporo wyrzeczeń.

wrażenia Samsung Galaxy S10, Samsung Galaxy S10 Plus, Samsung Galaxy S10e, Samsung, Galaxy S10, wrażenia Galaxy S10, opinia Samsung Galaxy S10, opinia Galaxy S10, opinia Galaxy S10 Plus, wygląd Samsung Galaxy S10, wygląd Galaxy S10, wygląd Galaxy S10 Plus, specyfikacja Samsung Galaxy S10, specyfikacja Samsung Galaxy S10 Plus, specyfikacja Galaxy S10, specyfikacja Galaxy S10 Plus, S10, S10 Plus, wygląd S10, wygląd S10 Plus, specyfikacja S10, specyfikacja S10 Plus, wrażenia S10, wrażenia S10 Plus,

Akcesoria

Fajne są słuchawki. Fajne są nowe zegarki chociaż zastanawiająca jest rezygnacja z Tizena w nowych Galaxy Fit. Gorąco liczę, że dostanę je do testów i będę mógł o nich opowiedzieć ciut więcej. To jednak rynek bardzo niszowy i w dużej mierze nieperspektywiczny i pokazanie nowej serii zegarków jest interesujące tylko dla niewielkiego grona.

Galaxy Fold

Wielka pokazówka typu pt. „Da się!”. Ewentualnie „Już możecie kupić!” Cena absurdalnie wysoka by przypadkiem nikomu nie przyszło to naprawdę do głowy. Szczerze? Jestem bardzo ciekawy tego segmentu, bo poza pokazaniem urządzenia, Samsung nie sprzedał mi też wizji. Nie wiem, co ono zmienia w moim życiu. Czemu chciałbym je rozłożyć. Skoro nie korzystam na co dzień z tabletu, to czemu teraz miałbym chcieć korzystać z tej funkcji? Czy zwiększa się wytrzymałość urządzenia dzięki temu, że jest ono elastyczne? Czy zastąpi mi komputer? A może filmy będzie wygodniej oglądać? Jak będzie wyglądać u przeciętnego Kowalskiego w spodniach? Wnoszę, że raczej nie patrząc na proporcje ekranu po rozłożeniu.

Po prezentacji Galaxy Fold mam więcej pytań niż odpowiedzi i nawet jako entuzjasta nowych technologii nie zaryzykowałbym wydania ponad 8000 zł by się o tym przekonać. Tak po prostu.

Źle się dzieje

Zjechałem Samsunga, bo wczoraj była jego prezentacja. Na pewno oberwało mu się w dużej mierze dlatego, że był pierwszy. Szczerze wątpię, by inni producenci mnie w tym roku jakoś znacząco zaskoczyli dlatego bardzo trzymam kciuki, by tak się nie stało. Bardzo bym chciał przeprosić za swoje słowa w połowie roku mówiąc, że się myliłem.

Tymczasem obserwuje niesamowitą stagnacje na rynku telefonów i ich rozwoju za to widzę galopujące ceny. Jako zwykły użytkownik się na to nie zgadzam. Prezentacja mnie wczoraj nie przekonała.

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej