WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Bez kategorii

Point to sensor, który zaopiekuje się Twoim domem

Kiedy wyjeżdżasz gdzieś na tydzień, to zawsze w głowie tli się ta myśl – „Czy mój dom jest bezpieczny?”. Będąc na wczasach, nasze domostwa wystawione są na różnych złodziei. Nie trzeba już jednak mnóstwa kamer, by się przed nimi obronić. Wystarczy ten jeden sensor.

Point to proste urządzenie, które cały czas nasłuchuje nasz dom, sprawdza temperaturę w jego wnętrzu i upewnia się, czy aby gdzieś nie ulatnia się jakiś dym, a przy okazji wyczuwa też ruch. Zatem jeżeli ktoś otworzy drzwi, przejdzie koło sensora, albo wybije nam szybę, to zostaniemy o tym natychmiastowo powiadomieni. I jeśli nie jest to ktoś z naszej rodziny, to wówczas skontaktujemy się ze służbami bezpieczeństwa, które uporają się z potencjalnym włamywaczem. Sprzęt ten łączy się z internetem przy pomocy domowej sieci bezprzewodowej, by wysyłać nam tylko powiadomienia, a nie np. pliki dźwiękowe, gdzie usłyszymy jak ktoś rozbija szybę w kuchni. A co najlepsze, jego bateria potrafi wytrzymać nawet rok.

Jakiś czas temu pisałem o żarówce BeON Home, której celem było udawanie, że jesteśmy w domu. Jakiś środek bezpieczeństwa w tym był, ale twórcy za pojedynczy zestaw żądali sobie minimum 199$. Za Point zapłacimy tylko 69$ i jakby nie patrzeć, ma większą funkcjonalność, a także jest ledwo widoczny. Przy okazji jego montaż nie wymaga dodatkowych kabli, ani dziwnych rytuałów. Po prostu przyczepiamy go na ścianę i dzięki temu nie musimy wydawać kilku tysięcy na kamery. Ten sensor powinien zrobić to samo za kilkunastokrotnie mniejszą cenę.

Point można jeszcze wesprzeć na Kickstarterze do 4 grudnia, ale sam projekt już dawno przebił pulę potrzebnych pieniędzy do jego zrealizowania. Jest to jednak opcja na złożenie swojego rodzaju pre-ordera na sensor.

[źródło: techcrunch.com, zdjęcie: kickstarter.com]