Tesla ma konkurencję i o dziwo nie są nią ani BMW, ani General Motors. To studenci z australijskiego uniwersytetu. Ich elektryczny pojazd nazywa się „Sunswift eVe”, ustanowił on nowy rekord średniej prędkości. Pojazd przejechał ponad 500 kilometrów ze stałą prędkością 96km/h, a to wszystko na jednym ładowaniu. Mamy tutaj do czynienia z ogromnym sukcesem, ponieważ zasięg elektrycznych pojazdów jest ich największą bolączką. Wyniki eVe pokazują, że elektryczne samochody mają potencjał i mogą podróżować na znacznie większych dystansach. Poprzedni rekord to 500 kilometrów przejechanych ze stałą prędkością wynoszącą jedynie 70km/h. Pojazd studentów zdetronizował nawet lidera rynku samochodów elektrycznych, czyli Teslę model S.

Sunswift eVe może zostać naładowany po przez podpięcie kabla do zwykłego gniazdka lub przy wykorzystaniu paneli słonecznych znajdujących się na dachu samochodu. W środku zmieszczą się dwie osoby dorosłe, ale można zapomnieć o wygodnym i luksusowym wnętrzu. Pojazd został maksymalnie odchudzony, aby uzyskać jak najlepsze osiągi. Całość waży zaledwie 328kg, czyli mniej niż sama bateria napędzająca Teslę.

Test odbył się na australijskim torze zwanym „Highway Circuit”. Miał on udowodnić, że eVe nadaje się do codziennego użytku i jest w stanie przejechać spore odległości na jednym ładowaniu. Pomimo wyprzedzenia Tesli, pragną oni tego samego, co właściciel tej marki. Chcą, aby samochody elektryczne były postrzegane, jako godny zamiennik dla przestarzałych pojazdów spalinowych. Sunswift eVe ma stać się pierwszym legalnym, działającym na energię słoneczną elektrycznym samochodem w Australii. Planują dokonać tego w ciągu jednego roku.

Sam rekord, aby stać się w pełni oficjalny, musi zostać zaakceptowany przez Międzynarodową Federację Samochodową.

[wired.co.uk]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej