Gdy przerwa między uszkodzonymi nerwami jest nie większa niż 8 mm, można je chirurgicznie zszyć. Gdy jest większa, często wykorzystuje się łącznik z naturalnych nerwów, pobranych z innej części ciała pacjenta, od osób zmarłych lub od zwierząt, np. świń. Jak twierdzi naukowiec i wykładowca, Katarzyna Nawrotek, w wielu sytuacjach można byłoby zastosować również implant, wykonany z biomateriału. Nad takim właśnie produktem pracuje jej zespół. Opracował on spersonalizowane i biokompatybilne implanty, pozwalające na łączenie ze sobą przerwanych nerwów obwodowych. Wspomniana Katarzyna (na zdjęciu poniżej) za swe dokonania została wyróżniona w polskiej edycji Innovators Under 35 Europe, międzynarodowym konkursie MIT Technology Review dla młodych innowatorów technologii.

implant nerwu

Mówiąc bardzo obrazowo, nerwy obwodowe są skomplikowaną siecią „kabelków”, wewnątrz których znajdują się wypustki komórek nerwowych, zwane aksonami. Odpowiadają one za przepływ impulsów i komunikację z centralnym układem nerwowym. Zdarza się, że w wyniku wypadku czy mocnego zranienia zostają przerwane. Katarzyna i jej zespół zajmują się ich regeneracją. Implanty nerwów obwodowych, które wykorzystuje, wytwarzane są z naturalnego polimeru, który swoim składem chemicznym przypomina tkankę łączną, chroniącą aksony. Co więcej, wspomniany zespół innowatorów zaprojektował niewielkich gabarytów maszynę pozwalającą wyprodukować implant w miejscu, w którym przeprowadzana jest operacja.

Stworzenie implantu o odpowiedniej, dostosowanej do pacjenta wielkości, zajmuje około 10 minut. Koszt produkcji implantu nie przekracza 1 EUR. Rozwiązanie zostało już zgłoszone do Urzędu Patentowego. Zanim jednak produkt będzie mógł zostać wprowadzony na rynek, upłynie jeszcze kilka lat. Obecnie jest on testowany na zwierzętach.

[źródła i zdjęcia: delab.uw.edu.pl, innpoland.pl, pulsinnowacji.pb.pl]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej