Sony to firma od lat związana z fotografią cyfrową. W związku z tym, od flagowych smartfonów tego japońskiego producenta można oczekiwać, że w dziedzinie fotografii mobilnej, będą klasą samą dla siebie. Dziś w naszym poradniku foto sprawdzimy, co można wycisnąć z aparatów modeli Sony Xperia XZ, XZ1 i XZ2.Aparaty w smartfonach Sony niemal zawsze cechują się więcej niż zadowalającą specyfikacją. Nie inaczej rzecz się ma w przypadku Xperii XZ2, której główny aparat ma 19-megapikselową matrycę o rozmiarze 1/2,3 cala oraz przysłonę równą f/2,0. Przednią kamerą nie ma, co się chwalić i nie ma nad czym się rozwodzić. Ma 5 megapikseli. I wystarczy.

 

Jeśli chodzi o główny moduł aparatu, spora, jak na smartfon, matryca i rozsądna ilość megapikseli powinny zapewnić wykonywanym fotografiom bardzo dobrą jakość. Cóż, sprawdźmy najpierw możliwości oprogramowania, a później przetestujmy w praktyce aparat nowego flagowca od Sony.

Starsze modele mają, rzecz jasna, inne matryce oraz parametry. Xperia XZ ma główny aparat oparty o 23-megapikselową matrycę i przysłonę f/2,0, zaś model XZ1 to już młodsza matryca o rozdzielczości 19 megapikseli, która również pracuje w parze z przysłoną równą f/2,0. Przednie aparaty w starszych Xperiach mają aż 13 megapikseli rozdzielczości i przysłonę f/2,0.

W naszym poradniku skupimy się głównie na pracy, i jej efektach, aparatu w modelu Sony Xperia XZ2. Dlaczego? Bo jest najnowszy i najlepszy, po prostu. Starsze modele będą nam towarzyszyły i zaznaczymy ich obecność jeśli będą w czymś wyraźnie lepsze lub wyraźnie gorsze niż najnowszy flagowiec.

Interfejs i możliwości aparatów w Sony Xperia XZ

Zanim dojdziemy do rozważań nad przejrzystością interfejsu, należy wspomnieć, że Sony Xperia XZ2 ma dedykowany przycisk migawki. Jest dwustopniowy, ulokowany w świetnym miejscu i bardzo ułatwia wykonywanie zdjęć. Jest to rozwiązanie rzadko spotykane, ale jeśli już jakiś telefon ma być telefonem fotograficznym – powinien mieć taki przycisk.

Interfejs Sony Xperia XZ1 i XZ2

Po włączeniu aparatu, telefon zapyta nas o to, czy ma zapisywać lokalizację wykonywanych zdjęć oraz pokazuje sposoby przełączania trybów pracy aparatu. Gdy przeklikamy się przez dwa ekrany, naszym oczom ukaże się jeden z najlepszych interfejsów aparatów w smartfonach.

Interfejs Sony Xperia XZ1 i XZ2

Przesuwając palcem od jednej krawędzi bocznej do drugiej, przełączamy się między trybem Ręcznym, Lepszą automatyką, wideo oraz Aplikacjami aparatu, które rozszerzają jego funkcje i pozwalają na, choćby robienie ujęć panoramicznych. Genialne, proste, doskonałe rozwiązanie. W tym przypadku na tle swoich sióstr wyróżnia się Xperia XZ, która ma znacznie więcej wbudowanych trybów, takich jak Portret stylowy czy Kreator naklejek. Na ile przydatne są to tryby, trudno powiedzieć, gdyż fotografując świadomie prawdopodobnie nigdy z nich nie skorzystacie.

Interfejs Sony Xperia XZ1 i XZ2

Sam ekran podglądu jest diabelnie wręcz minimalistyczny. Lewy bok to ikonki wspomnianych trybów, a prawy – ikona spustu migawki. W lewym górnym rogu znajdziemy ikonę pozwalającą na włączenie aparatu frontowego – możemy również przesunąć palcem z góry na dół i przełączać się między oboma aparatami – w lewym dolnym rogu znajdziemy ikonę lampy błyskowej.

Interfejs Sony Xperia XZ1 i XZ2

Prawy dolny bok skrywa ikonę menu ustawień oraz ikony informacyjne, które przekazują nam informacje o słabym oświetleniu lub sposobie pracy aparatu. Lepsza automatyka smartfonach Sony po prostu samodzielnie rozpoznaje fotografowaną scenę i gdy stwierdza, że chcemy zrobić zdjęcie czegoś małego z niewielkiej odległości – ustawi się w trybie zdjęć makro. Świetne, intuicyjne rozwiązanie.

Interfejs Sony Xperia XZ1 i XZ2

Po wejściu do ustawień naszym oczom ukazuje się, oryginalne i niepodobne do innych smartfonów menu. Ustawimy w nim samowyzwalacz (Wyłączony, 10 i 3 sekundy), nasycenie fotografii czy ich rozdzielczość, a także włączymy siatkę na ekranie podglądu, tryb śledzenia obiektów i inne ciekawostki. Nic nowatorskiego, poza samym wyglądem.

 

Tryby: przydatne czy zbędne?

Sony Xperia XZ2 doskonale rozwiązuje problem trybów kreatywnych, artystycznych, jak zwał, tak zwał. Poprawia też błędy swojej poprzedniczki na tym polu (Xperia XZ). W jaki sposób? Poprzez zrezygnowanie z trybów. Ot, mamy automatykę, ustawienia ręczne i możliwość zrobienia panoramy czy dodania dźwięku do fotografii. Czego chcieć więcej przy sprawnie działającej automatyce?

Interfejs Sony Xperia XZ

Dobra, jest jeszcze coś, co Sony określa jako Efekt kreatywny w zakładce Aplikacje aparatu. Pozwala on nam pobawić się ciekawymi filtrami kolorów czy efektów na zdjęciach, w podglądzie na żywo. To wszystko, brawo Sony za pokazanie jak zbędne są tryby tematyczne.

Trudna sztuka robienia selfie

Korzystając z przedniej kamery, również możemy włączyć tryb Ręczny. Zmienimy wówczas Balans bieli i skorygujemy ekspozycję. To kompletnie nieprzydatne, ale trzeba pogratulować konsekwencji i docenić próby mające na celu wprowadzenie nieco więcej możliwości do świata selfie.

Interfejs Sony Xperia XZ

Po przełączeniu na tryb Lepszej automatyki, aparat wykryje nasze twarze i dobierze odpowiednie parametry dla wykonywanego zdjęcia. Nie znajdziemy tu oszałamiających efektów upiększających, wygładzających cerę czy powiększających oczy. Po prostu, przednia aparat robi całkiem niezłej jakości zdjęcia, które z powodzeniem możemy wrzucać na Facebooki i inne Instagramy.

Fot. Sony Xperia XZ2

Ustawienia ręczne, czyli nie tylko dla odważnych

Uruchomienie trybu Ręcznego jest niemal niezauważalne. Jego uaktywnienie skutkuje tylko pojawieniem się małej ikonki pod spustem migawki i dopiero jej kliknięcie włącza możliwości manipulacji ustawieniami aparatu. Swoją drogą, po wejściu do menu ustawień, widzimy możliwość ręcznego kontrolowania trybu HDR – w Lepszej automatyce to oprogramowanie samo decyduje, kiedy zwiększyć rejestrowany zakres dynamiczny na zdjęciach.

Fot. Sony Xperia XZ

Jeśli chodzi o mnogość ustawień ręcznych, Xperia XZ2 oraz XZ1 prezentują się bardzo dobrze. Odstaje od najbardziej fotograficznych smartfonów na rynku, ale pozwala na wszystkie niezbędne manipulacje. Możemy wybrać Balans bieli (Światło żarowe lub jarzeniowe: trudno rozpoznać ikony, gdy brak jakiejś legendy, światło słoneczne i “słońce za chmurami”), wprowadzić korektę ekspozycji EV, wybrać ISO od 50 do 12800 (50 – 3200 w modelu XZ1) oraz długość czasu naświetlania od 1 do 1/4000 sekundy, a także ręcznie wyostrzyć zdjęcie.

Fot. Sony Xperia XZ1

Ustawienia manualne różnią się jedynie nieco w Sony Xperia XZ, gdzie nie możemy zmienić ręcznie czułości ISO. Mamy za to możliwość wyboru scen bądź trybów od Gładkiej skóry czy Pejzażu po Plażę czy Śnieg. Trybów jest mnóstwo i można je skomentować tylko w jeden sposób: są kompletnie zbędne.

Jak fotografować określone scenerie?

Sony Xperia XZ2 nie jest smartfonem, który pozwala na pełną kontrolę nad wykonywaniem zdjęć, ale ilość dostępnych w trybie Ręcznym ustawień jest więcej niż wystarczająca. Dzięki temu możemy mieć realny wpływ na nasze fotografie, możemy coś solidnie zepsuć lub wręcz przeciwnie, popisać się i robić zdjęcia, które zachwycą naszych znajomych. Sprawdźmy jakie ustawienia wybierać, by uniknąć kompromitacji.

Fot. Sony Xperia XZ2

Reportaż, sport, impreza

Wykonują ujęcia reporterskie, skupiamy się na czasie. Fotografowany obiekt nie może nam uciec i nie może być rozmyty. Po pierwsze więc, skupienie i uwaga, a po drugie – krótki czas naświetlania. Fotografujemy w ostrym słońcu? Ustawmy ISO rzędu 200-400, fotografujemy w zmiennych i niezbyt nasłonecznionych warunkach – ISO 1600.

Bez względu na nasłonecznienie fotografowanych scen, ustawiamy automatyczny balans bieli, wyłączamy HDR, wyłączamy lampę błyskową i dostosowujemy czas naświetlania metodą prób i błędów. Na pewno nie może być on dłuższy niż 1/250 sekundy, a im krótszy będzie, tym lepiej.

  • Wysokie ISO (200-400 – dużo słońca, 1600 – mniej słońca), automatyczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej, zdjęcia seryjne (przytrzymać przycisk migawki), krótki czas naświetlania (maksimum 1/250 sekundy)
    • W przypadku Sony Xperia XZ zachowujemy wszystkie ustawienia za wyjątkiem ISO i polegamy na automatycznej czułości

Zdjęcia z wakacji, imieniny u cioci

Gdy wracamy z wakacji, chcemy przejrzeć wykonywane podczas ich trwania zdjęcia i nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której fotografie te są słabej jakości. Wniosek? Nie eksperymentujemy. Jeśli fotografujemy ludzi to wybieramy automatyczne ISO, automatyczny balans bieli, wyłączamy HDR, wyłączamy lampę błyskową – jeśli to możliwe i wybieramy odpowiednio krótki czas naświetlania, poprzez obserwację ekspozycji fotografii na ekranie podglądu.

Fot. Sony Xperia XZ2

Gdy naszym modelem jest krajobraz, zmieniamy część ustawień. ISO trzymamy na niskim poziomie (nawet 50), ręcznie wybieramy odpowiedni balans bieli, włączamy HDR, wyłączamy lampę błyskową i czas naświetlania dopasowujemy do naświetlenia scenerii – raczej trzymamy go na minimalnej wartości rzędu 1/60 sekundy (może być krótszy, nie powinien być dłuższy – chyba, że mamy statyw), by uniknąć rozmycia fotografii.

  • Automatyczne ISO, automatyczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej – jeśli to możliwe, niski czas naświetlania – fotografowanie ludzi
  • Niskie ISO, ręczny balans bieli, HDR, brak lampy błyskowej, czas naświetlania dopasowany do scenerii (nie dłuższy niż 1/60 sekundy) – fotografowanie krajobrazów i architektury
    • W przypadku Sony Xperia XZ zachowujemy wszystkie ustawienia za wyjątkiem ISO i polegamy na automatycznej czułości
Fot. Sony Xperia XZ

Portret

W fotografii portretowej nie eksperymentujemy. Ustawiamy niskie ISO (nawet 50) w jasny, pogodny dzień i wyższe (800, 1600), gdy fotografujemy w gorszych warunkach oświetleniowych. Wyłączamy HDR, wybieramy ręcznie odpowiedni balans bieli, a lampę błyskową wyłączamy za dnia i włączamy po zmroku. Czas naświetlania dopasowujemy do warunków (nie schodzimy jednak poniżej 1/60 sekundy).

  • Niskie ISO – jeśli jasno, wysokie ISO – jeśli ciemno, ręczny balans bieli, brak HDR, lampa błyskowa – gdy fotografujemy po zmroku lub w gorszych warunkach oświetleniowych, czas naświetlania nie dłuższy niż 1/60 sekundy – kontrolujemy na bieżąco, by dobrze doświetlić modela
    • W przypadku Sony Xperia XZ zachowujemy wszystkie ustawienia za wyjątkiem ISO i polegamy na automatycznej czułości
Fot. Sony Xperia XZ1

Makro

Jeśli chcemy pobawić się w fotografię małych obiektów, rozróżnijmy je sobie na wstępie na małe obiekty nieuciekające (monety, kwiaty etc.) i małe obiekty uciekające (owady). Ogólnie rzecz ujmując, ustawmy aparat w ten sam sposób jeśli chodzi o ręczny balans bieli i brak lampy błyskowej. Fotografując obiekty nieuciekające ustawmy niższe ISO (tak do 200) i nieco dłuższy czas naświetlania (nie dłuższy niż 1/60 sekundy) oraz włączmy HDR. Gdy w naszym kadrze znajdzie się owad, postawmy na wysokie ISO (nawet do 1600 w skrajnych przypadkach), krótszy czas naświetlania, tak od 1/240 sekundy wzwyż i wyłączmy HDR.

Fot. Sony Xperia XZ2
  • Niskie ISO, czas naświetlania nie dłuższy niż 1/60 sekundy, HDR, brak lampy błyskowej, ręczny balans bieli
  • Wysokie ISO, krótki czas naświetlania, ręczny balans bieli, brak HDR, brak lampy błyskowej
    • W przypadku Sony Xperia XZ zachowujemy wszystkie ustawienia za wyjątkiem ISO i polegamy na automatycznej czułości
Fot. Sony Xperia XZ2

Fotografia nocna

Fotografując po zmroku wybieramy jedną z dwóch strategii. Wybieramy wyższe ISO, wyłączamy HDR, włączamy lampę błyskową – jeśli jest niezbędna, decydujemy się na automatyczny balans bieli i staramy się wybrać możliwie najkrótszy czas naświetlania. To optymalne ustawienia do spacerowej fotografii nocnej lub przy wykonywaniu zdjęć ludziom.

Fot. Sony Xperia XZ2

Jeśli fotografujemy nocny plener lub oświetlone budynki: wyłączamy lampę błyskową, wybieramy niskie ISO oraz wydłużamy czas naświetlania. Ważne jest tu również umieszczenie telefonu na statywie, by fotografie nie były rozmyte. Niestety w smartfonach Sony Xperia XZ maksymalny czas naświetlania to tylko 1 sekunda, co ogranicza znacznie możliwości fotografowania nocnego krajobrazu.

Fot. Sony Xperia XZ2
  • Wysokie ISO, krótki czas naświetlania, brak HDR, automatyczny balans bieli, lampa błyskowa – jeśli niezbędna – fotografia ludzi po zmroku lub fotografia spacerowa
  • Niskie ISO, długi czas naświetlania, brak HDR, automatyczny balans bieli, brak lampy błyskowej, smartfon na statywie – fotografia nocnego krajobrazu
    • W przypadku Sony Xperia XZ zachowujemy wszystkie ustawienia za wyjątkiem ISO i polegamy na automatycznej czułości

Fotografia kreatywna

W fotografii tego typu, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Sony Xperia XZ2 z wbudowanym Efektem kreatywnym pozwala na nałożenie na zdjęcia filtrów kolorystycznych, podbicie barw czy wykonanie fotografii w formie kolorowego lub monochromatycznego szkicu. Warto się tym pobawić, bo efekty cieszą oko i są bardzo sympatyczne w odbiorze.

Fot. Sony Xperia XZ2

Podsumowanie

Aparaty, w które wyposażone są wymienione w tekście smartfony Sony pozwalają na wykonywanie bardzo dobrych jakościowo zdjęć. Mają swoje ograniczenia, jak choćby maksymalna długość czasu naświetlania, ale, mimo wszystko, należy ocenić je więcej niż pozytywnie. Na oklaski zasługuje za to na pewno interfejs aparatu oraz tryb Lepszej automatyki, który doskonale dobiera ustawienia do fotografowanej scenerii.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!