Panuje przekonanie, że telefon służy do dzwonienia, a aparat do robienia zdjęć. Jednak z roku na rok coraz to większa rzesza ludzi porzuca swoje „kompakty” na rzecz aparatów posiadanych w kieszeni. Choć telefony nie zastąpią lustrzanek i profesjonalnych rozwiązań dostępnych na rynku, to mogą spokojnie konkurować z małymi kompaktowymi aparatami.

Jedno jest pewne, telefon mamy w 99% przypadków w kieszeni, a to się liczy gdy chcemy szybko zrobić zdjęcie. Jest jednak jeszcze jeden aspekt, czy można robić lepsze zdjęcia telefonem? Otóż tak, jednak trzeba poznać tryb PRO w aparacie. Jeśli jesteście ciekawi co więcej można zrobić z aparatem w komórce, zapraszamy do przeczytania opisu trybu PRO w telefonie HTC U12+.

Jak już pewnie wiecie, aparat w HTC U12+ został świetnie oceniony przez znany portal z rankingami sprzętu fotograficznego. Dwa aparaty główne tego smartfona (12 i 16 MP) całkiem dobrze radzą sobie z szybkim ostrzeniem dzięki technologii laserowej. Kolory zdjęć zrobionych tym aparatem są poprawnie nasycone. Podwójny aparat świetnie spisuje się zarówno przy przybliżaniu (max zoom x10) oraz w szerokich scenach. Zdjęcia są ostre jak należy. Problemy możemy zauważyć dopiero przy zdjęciach nocnych, jednak żaden smartphone nie radzi sobie poprawnie w takich warunkach. Jeśli ciekawi Was test HTC U12+ jaki przeprowadził Kamil na łamach Whatnext zapraszam pod ten link: „HTC U12+ – Miałem go prawie miesiąc…

Tryb PRO

Gdy zajrzymy do wyboru trybów aparatu w HTC, naszym oczom ukaże się menu. Spośród wszystkich „guzików” najbardziej interesuje nas tryb PRO.

Tryb ten wybieramy gdy chcemy osiągnąć coś więcej podczas robienia zdjęć. Na samym początku musimy zadać sobie pytanie, czy mamy czas na ustawienie ręczne parametrów robionych zdjęć i czy na pewno nam się to przyda. Jeśli z pasją podchodzimy do tematu, to jesteśmy w dobrym miejscu. Po wybraniu trybu PRO. Na ekranie wyświetla nam się szereg ikon, które pokrótce dla Was omówimy.

U góry ekranu znajdują się 4 ikony.

Pierwszą z nich jest wybór lampy błyskowej, w trybie PRO w odróżnieniu od automatycznego, lampę błyskową możemy włączyć bądź wyłączyć, nie ma trybu automatycznego wyboru.

Następną z ikon jest samowyzwalacz. Klikając w niego wybierzemy czy aparat ma zrobić zdjęcie po 2, 5 lub 10 sekundach od wciśnięcia migawki. Tryb ten warto użyć podczas robienia zdjęć nocnych jak i grupowych, gdy musimy szybko wrócić do grona z którym sobie robimy zdjęcie. Zarówno w jednym i drugim przypadku warto zaopatrzyć się mini statyw do aparatu. Lub oprzeć go stabilnie o jakiś przedmiot na ziemi.

Kolejną z ikon dostępnych u góry jest wybór proporcji robionego zdjęcia. Tryb ten przyda się gdy dokładnie wiemy w jakim celu użyjemy zdjęcia zrobionego aparatem. Na ten przykład przy zdjęciach na Instagram możemy wybrać proporcję 1:1 i od razu widzieć efekt zrobionego zdjęcia w poprawnym kadrze. Tak więc tryb PRO umożliwia nam wybór spośród 4 formatów: 1:1, 4:3, 16:9 oraz 18:9. Poza różnym współczynnikiem proporcji, formaty te różnią się od siebie również ilością megapikseli jakie z nich uzyskujemy, tak też odpowiednio z 1:1 otrzymamy 9MP, dla 4:3 wykorzystamy pełne 12MP, przy 16:9 jedynie 9MP, natomiast najmniej bo tylko 8MP przy zdjęciach 18:9. Spowodowane jest to „wycinaniem” obrazu z matrycy. Jakość obrazu pozostaje na równie wysokim poziomie co w najwyższej rozdzielczości.

Na koniec producent zostawił sobie wybór pomiędzy plikami RAW i JPG (choć wolał bym ujrzeć tu PNG). Jako zawodowy fotograf nie zmieniał bym opcji RAW na JPG z kilku prozaicznych powodów. Pliki RAW, są plikami „surowymi”, bezstratnymi w przeciwieństwie do JPG. Te drugie poza stratną kompresją (zajmują mniej miejsca na karcie telefonu), posiadają wszelkie „upiększenia” jakie aparat z automatu nakłada na plik. Zdjęcie choć wydaje się ładniejsze, nosi ślady ingerencji algorytmu oprogramowania a także zawiera mniej informacji w strefach jasnych i ciemnych zdjęcia. Uniemożliwia to np. poprawne rozświetlenie cieni czy stonowanie miejsc za jasnych w dalszej obróbce zdjęć na komputerze.

Mini porównanie dwóch zdjęć prosto z aparatu. Po lewej RAW po prawej JPG. Co ciekawe plik DNG (RAW) robiony jest w pełnej rozdzielczości i formacie 16×9 natomiast plik JPG nosi znacznik kadrowania (w tym przypadku 1:1).

Po delikatnym wprowadzeniu do funkcji trybu PRO, czas wejść głębiej i poznać prawdziwą moc ustawień manualnych aparatu. Jeśli się nie boicie, zapraszamy do dalszego zgłębiania wiedzy.

Czytaj też: Test Xiaomi Redmi Note 5 – skoro działa to po co przepłacać?

Ustawienia aparatu HTC U12+

Pierwszym z ustawień jest wybór trybów przedefiniowanych. Do wyboru mamy cztery tryby, w tym tryb AUTO co jest dość zabawne, biorąc pod uwagę, że jesteśmy w trybie profesjonalnym. Trzy pozostałe tryby mówią same za siebie. Tryb nocny, umożliwia nam wykonywanie zdjęć nocnych, gdy w niego klikniemy otwierają się suwaki modyfikacji czułości ISO oraz czasu naświetlania. Następnym trybem jest tryb SPORT pozwalający uchwycić nam szybko poruszające się obiekty. W tym trybie ważny jest czas migawki. Ostatnim z trybów jest MACRO. Tu nacisk kładziony jest na manualne ustawienie punktu ostrości.

WB – czyli balans bieli (white balance)
Tryb ten służy do wyboru balansu bieli, czyli czy nasze zdjęcie ma wpadać w odcienie niebieskiego (chłodne światło) czy może mamy ochotę ocieplić fotografię kolorami pomarańczowymi (ciepłe światło). Developer odpowiedzialny za oprogramowanie aparatu zaszalał, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Dostępną mamy szeroką gamę balansu bieli zaczynając od światła 2300*K a kończąc na 7500*K w inkrementacji co 100.

+/- – Ekspozycja (korekcja poziomu naświetlenia)
Tryb ten odpowiedzialny jest za korekcję tego jak aparat wykrywa poprawną ekspozycję. Jeśli np. robimy zdjęcie pod światło, aparat z automatu może próbować wyrównać ekspozycję co skutkuje w za ciemnej twarzy osoby którą fotografujemy i w miarę dobrze naświetlonym tłem. By to skorygować możemy dodać na ekspozycji kilka punktów. Tak samo w przypadku robienia zdjęć czemuś czarnemu, aparat będzie starał się czerń doprowadzić do koloru szarości co może skutkować w zbyt jasnym obrazie. Zakres korekcji w tym przypadku to od -3.0 EV do +3.0 EV w inkrementacji 0,1EV.

ISO – Czułość matrycy aparatu
Czułość dla zachowania jak najlepszego obrazu pozbawionego szumów należałoby zostawić zawsze na poziomie 100. Są jednak momenty gdy wyższe ISO będzie konieczne. Gdy jesteśmy na dworze, jednak robimy zdjęcia czegoś poruszającego się bardzo szybko, musimy skrócić czas migawki – np. do 1/8000 sec. W tym przypadku może okazać się, że zdjęcie będzie za ciemne a ratunkiem w przypadku telefonu będzie jedynie podniesienie ISO np. do poziomu 400. Drugim z przypadków jest chęć dodania szumu (cyfrowego odpowiednika ziarna) do zdjęcia. Np gdy nasz efekt końcowy ma naśladować stare zdjęcie, możemy dodać trochę szumu i zmienić je na sepię bądź czarno-białe. Czułość w tym aparacie możemy wybierać jedynie w przedziale od 100-800. Jest to na pewno bezpieczny przedział, niwelujący problem wysokich szumów na małych matrycach jakie są w aparatach telefonicznych.

Migawka – Czas otwarcia migawki (w tym przypadku elektronicznej)
Czas migawki to dość przydatne ustawienie, które umożliwi nam zarówno zatrzymanie obiektu w ruchu tak by nie był rozmyty (potrzebne będzie do tego bardzo mocne światło i może nawet zwiększenie czułości ISO na 400) albo wykonanie zdjęcia nocnego nieba lub efekt rozmycia fal lub wody. Czas kontrolować możemy w zakresie pomiędzy 32 sekundami a 1/8000 sekundy. W tym przypadku jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni, gdyż otwiera to wachlarz dużych możliwości dla tego aparatu. Tak jak wcześniej pisaliśmy, dzięki np. ustawieniu czasu migawki na 32 sec. możemy wykonać zdjęcia nocnego nieba i pokusili byśmy się o stwierdzenie, że nawet i drogi mlecznej (pod warunkiem użycia statywu dla aparatu). Z drugiej strony 1/8000 sekundy daje nam możliwość robienia ostrych zdjęć np. spadającej kropli deszczu.

Ostrość – Ostrzenie manualne
Dzięki temu ustawieniu, możemy wybrać miejsce które ma być ostre. Jeśli naszym założeniem jest wyostrzenie na obiekt znajdujący się z przodu kadru, nic prostszego! Jeśli natomiast mamy ochotę by coś z przodu kadru było nie ostre a skupić ostrość chcemy na obiekcie oddalonym, wystarczy że przesuniemy palec w prawo na ekranie i mamy to!

ZOOM – przybliżanie
Tego suwaka nie trzeba chyba opisywać, choć ciut nie zgadza się on z opisem producenta, gdyż oferuje przybliżanie do X4. Jednak na pewno w trybie PRO nie skorzystamy z cyfrowego zoomu X10, który niestety obniża jakość zdjęcia poprzez wycinanie części z pełnego zdjęcia, co obniża rozdzielczość zdjęcia.

Podsumowanie

HTC U12+ posiada świetnie rozbudowany tryb PRO, jednak czujemy lekki niedosyt. Miejmy nadzieję, że w przyszłości producent umożliwi wybór większych czułości ISO. Dodatkowo brakuje nam wyboru pomiędzy szerokim obiektywem a zoomem. Rzecz jasna czasem fajnie jest zrobić zdjęcie widoków szerokim kątem, a czasem przestawić się na normalną ogniskową, na przykład przy robieniu portretu, lub zrobić ciekawy portret na szerokim kącie a widoczki na przybliżeniu. Sumując jest dobrze! Jednak zawsze może być lepiej.

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!