Ivanpah Solar Electric Generating System jest największą elektrownią termalno-solarną na świecie, znajdującą się niedaleko granicy Kalifornia-Nevada. We czwartek z powodu niewielkiego pożaru, tymczasowo został wyłączony w niej generator. Przyczyną pożaru było nieprawidłowe ustawienie luster.

Energia słoneczna, nie jest w niej bezpośrednio zamieniana na elektryczną. Promienie słoneczne wykorzystywane są do podgrzania wody, która zaczyna parować i napędzać turbiny wytwarzające prąd. Elektrownia jest w stanie zasilić nawet do 140 000 domów w stanie Kalifornia. Do tej pory, jednym z największych jej problemów było podpalanie znajdujących się w locie ptaków. Jak się jednak okazuje, podatne na podpalenie były również kable elektryczne.

Kapitan straży pożarnej hrabstwa San Bernardino w stanie Kalifornia wyjaśnił przyczynę katastrofy. Źle ustawione lustra, zamiast koncentrować promienie słoneczne na wieży z bojlerem, skupiały je na kablach elektrycznych, które stopiły się, a następnie zajęły ogniem. W pożarze nie ucierpiał żaden z pracowników. Ogień udało się opanować w zaledwie 20 minut. Pomimo zamknięcia na czas napraw uszkodzonej wieży, elektrownia nadal funkcjonuje.

Źródło: http://www.engadget.com/

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej