Prey, czyli zdecydowanie jedna z najciekawszych premier 2017 roku prawdopodobnie otrzyma pierwszy w historii dodatek. Źródło może i nie podaje tego wprost, ale jednego możemy być pewni – połączenie księżyca i Bethesdy raczej nie wskazuje na cokolwiek związanego z ulubieńcem studia, czyli Skyrimem.

Skupmy się jednak na przyziemnych i bardziej realnych spekulacjach. Jako że bohater Fallouta (aka wielki zguba) raczej nie ma nic do szukania na księżycu, to protagonista Preya ma nieco większy interes w odwiedzeniu księżyca. Kto wie? Może nawet legendarnej ”ciemnej strony”, na której ukryto tajne bazy. Kończąc jednak z górnolotnym humorem – już od premiery Bethesda wspominała coś o dodatku, ale jakoś nie poruszała tej kwestii zbyt często. No cóż, może plany wydania Skyrima na programatory pralek zawiodły i studio postanowiło zabrać się za wcześniejsze obietnice? Wybaczcie… nie mogłem się powstrzymać.

Źródłem samego przecieku, tudzież zwyczajnej plotki, jest oficjalny Twitter Preya. Kilka dni temu pojawił się tam post z podpisem ”czy my naprawdę wiemy, co tam się znajduje?” i enigmatycznym gifem księżyca. I to w sumie tyle, żadne szczegóły nie zostały przedstawione i nawet nie możemy być pewni, czy rzeczywiście mowa o nowym dodatku. Pomimo tego, że Bethesda często wydaje nowości do swoich gier, to ten profil na Twitterze jest dosyć aktywny, co w pewnym stopniu zaprzecza niespodziewanej zapowiedzi. Co przyniesie przyszłość? Tego nie wiadomo, ale jeśli nie wiecie nawet, co to się w tym Preyu wyprawia, to możecie zapoznać się z naszą recenzją.

Źródło:  kitguru.net

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!