Volta, Turing, Ampere… im dłużej czekamy na konsumenckie karty graficzne od Nvidii, tym więcej pojawia się określeń ich serii. Poprzednie pogłoski mówiły, że generacja Turing będzie przeznaczona kryptografii, a Volta zostanie pominięta na rzecz Ampere. Wprawdzie nikt nie może potwierdzić tych przecieków, ale to nic, bo po raz kolejny otrzymaliśmy informacje, że na tegorocznej edycji targów GTC, które odbędą się w dniach 26-29 marca ma odbyć się prezentacja ”czegoś nowego”.

Według źródła Nvidia planuje odkryć przed światem przygotowane już karty graficzne, które mają być przedstawicielami nowej architektury. Przynajmniej tak możemy interpretować słowa autora przecieku, wspominające o zaprezentowaniu przez firmę nowości. Właśnie dlatego wydaje mi się, że po takiej plotce trudno oczekiwać następców GTX 1080 i 1070, bo ci pod sztandarem serii Ampere mają być czymś pokroju odświeżonych Pascali. Wraz z doniesieniami sprzed kilku tygodni te spekulacje nabierają sporo sensu.

Wygląda więc na to, że podczas targów GTC powitamy nie generację Ampere, a Turing. Ta ma za zadanie wypełnić maszyny kryptowalutowych górników, co w dłuższym okresie po prostu ma sens. Wyobraźcie sobie, że nowa seria rzeczywiście sprosta dzisiejszym zapotrzebowaniom na karty graficzne, dzięki czemu premiera konsumenckich modeli kilka miesięcy później będzie miała szansę pozostać na półkach dłużej, niż przez kilka pierwszych minut.

Wiem, że brzmi to zbyt optymistycznie i ostatecznie możemy doczekać się w marcu prezentacji GTX 2080 i 2070. Jednak ogromne zyski firm i brak szczególnej konkurencji dla Nvidii w tym segmencie wydajnościowym sprawia, że trudno w to uwierzyć. Potwierdzają to słowa prezesa Computer Headquaters, który twierdzi, że konsumenci ujrzą nowe serie kart graficznych nie wcześniej, niż w trzecim kwartale bieżącego roku. Takie informacje opiera na rozmowie z partnerami Nvidii i AMD, które podobno specjalnie opóźniło datę debiutu nowych RX 6XX.

Źródło: tweaktown.com

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!