Rybosomy to malutkie organelle obecne w naszych komórkach, zajmujące się wytwarzaniem białek. Odczytują one kod genetyczny z RNA i na jego podstawie budują z aminokwasów białkowe łańcuchy. Niezbędne do życia małe komórkowe „fabryki” nie stanowiły jednak wdzięcznego obiektu badań dla uczonych chcących zmodyfikować ich funkcje.

Te białowo-rybonukleinowe kompleksy składają się z dwóch części, które normalnie nie są ze sobą połączone i łączą się tylko na moment by zbudować białko. Można by zapytać: „i komu to przeszkadza?” Otóż przeszkadza uczonym chcącym rybosomy zmodyfikować. Naukowcom nie podobał się fakt, że ich badane organelle rozpadają się i łączą po każdym jednym zbudowanym białku, co sprawia,  że problematyczne okazują się badania in vivo, czyli wewnątrz żywych komórek. Jeśli badana komórka wytwarzała oprócz zmodyfikowanych rybosomów także własne – po każdym cyklu połówki obu typów mogły się ze sobą łączyć jak popadnie. Oczywiście jeżeli spośród 4 możliwych kombinacji (2 podjednostki x 2 typy rybosomu) tylko jedna okazałaby się działać wydajnie, to komórki umrą i cały eksperyment pójdzie do piachu razem z nimi.

Problemem postanowili zająć się badacze z Northwestern University i University of Illinois w Chicago. Udało im się osiągnąć to, czego nie dokonał jeszcze nikt przed nimi. Udowodnili, że da się stworzyć działający rybosom w którym obie podjednostki są ze sobą połączone na stałe. Dzieło, nazwane przez nich Ribo-T, nie będzie więc już wymieniać części z „dzikimi” rybosomami występującymi naturalnie w komórce. Co więcej, zmodyfikowany rybosom działa na tyle wydajnie, że możliwe jest nawet całkowite zastąpienie w komórce typu dzikiego zmodyfikowanym. Potraktowana w ten sposób Escherichia coli rosła co prawda dwukrotnie wolniej niż normalnie, ale w tej dziedzinie dużym postępem jest już to, że rosła w ogóle. Uczeni są bardzo zadowoleni z wyników swojej pracy – uważają, że jednoczęściowy rybosom znacznie ułatwi im codzienną pracę nad dalszymi modyfikacjami. A te mają na celu stworzenie typów, które będą wyspecjalizowane w produkcji konkretnego białka. Ma to ułatwić produkcję białek i peptydów – hormonów, enzymów czy nawet ulubionych przez portale z ciekawostkami białek nici pajęczej.

[źródło: theverge.com; grafika: ma.usc.edu]

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej