WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Promienie gamma pomogą w wykryciu schowków z radioaktywnymi materiałami

W czasach kiedy wojna z terroryzmem przybiera coraz to nowe formy, należy mieć się na baczności i wciąż poszukiwać nowych sposobów na walkę z tym wielkim zagrożeniem współczesnego życia. Wyobraźmy sobie pewien niezwykle czarny scenariusz, który już teraz spędza sen z powiek wielu funkcjonariuszom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo: terrorysta w sprytnie skonstruowanym, trudnym do wykrycia schowku przemyca przez granicę uran lub pluton. Niebezpieczne izotopy docierają niezauważone np. do portu morskiego i służą do budowy tzw „brudnej bomby”, która potem zostaje zdetonowana w jakimś ludnym miejscu – centrum handlowym, czy też na obiekcie sportowym. Fantastyczny scenariusz? Otóż bardziej prawdopodobny niż się nam wydaje.

Podczas konferencji w Baltimore amerykańscy fizycy z laboratoriów w Los Alamos zaprezentowali projekt nowej technologii, która byłaby w stanie całkowicie zneutralizować takie zagrożenie. Nowy rodzaj skanera działałby wykorzystując odpowiednio dostrojone promienie gamma. Mimo że promienie te są znane już od dość dawna, od czasów testów jądrowych w latach 50-tych ubiegłego wieku, to nigdy dotąd nie były one wykorzystywane do wykrywania materiałów nuklearnych. Działałyby na podobnej zasadzie na jakiej działają promienie X stosowane przy prześwietleniach – przenikając przez ładunek tworzyłyby obraz podobny do rentgenowskiego, z zaznaczonymi ewentualnymi skupiskami promieniowania. Takie badanie miałoby być o wiele dokładniejsze niż te wykonywane obecnie – stosowane teraz pasywne czujniki często uaktywniają się nawet przy śladowo radioaktywnych materiałach takich jak koci żwirek czy wyroby kamionkowe, tworząc fałszywe alarmy. Dodatkowo nie wykryją one promieniowania zabezpieczonego odpowiednią osłoną, np. z ołowiu, stali czy z betonu.

Według urzędników DNDO (Domestic Nuclear Detection Office, organizacji rządowej podlegającej amerykańskiemu Homeland Security) zaproponowana technologia wygląda bardzo obiecująco i ma potencjał aby – przy o wiele mniejszej promieniotwórczości – przewyższyć wydajnością tą która stosowana jest obecnie w portach i na lotniskach. Na wdrożenie projektu w życie trzeba jednakże jeszcze trochę poczekać – system musi przejść szereg testów i spełniać kryteria związane z kosztami wprowadzenia do użytku.

[źródło: nature.com]